To masz tego kopniaka XD i szybciutko idz na spotkanie :)
Wersja do druku
To masz tego kopniaka XD i szybciutko idz na spotkanie :)
nie mogę Ci dać kopa, bo będziesz obolała na rolkach 8) .
jeśli teraz będziesz się objadać to owszem, jojo masz jak w banku. btw, jeśli kiedykolwiek zaczniesz się objadać to przytyjesz.
ja byłam w takim stanie jak Ty przez ostatni rok. i cholernie żałuję, że wcześniej tego odchudzania nie przeprowadziłam do końca tylko ulegałam żarciu..
kochana bierz się do roboty ;] szkoda czasu marnować, uwierz..
ps. pisz ile wlezie, w końcu po to założyłaś wątek ;]
Ja też tak miałam dużo przytyłam 7kg w ciągu roku :?
ale najbardziej żałuje że wcześniej nie wziałam się za siebie.Nawet jeśli się osiągnie swój cel to po dietce trzeba uważać na to co się je żeby znowu nie przytyć,dieta to nie tylko schudnięcie ale zmiana na lepsze swoich nawyków żywieniowych.
dzieki, dzieki moje kochane:) dawno tu nie bylam-az w poniedzialek;) na rolkach bylo super...tylko troche je posulam i wiec przerzucilam sie na hula-hop;) slabo mi idzie na razie...wczoraj juz prawie bylo dobrze...tylko mama przysiosla cieple, pachnace francuskie rogaliki z czekolada-i po dlugiej walce z sama soba...eh...zjadlam jednego:( Dzisiaj juz na 100% bedzie O.K...bo zaczynam tyc-wczoraj bylo 56kg, ale rano juz bylo normalnie 55...nie zmarnuje tego...jeszcze tylko 2tyg. i 4 dni i wychodzimy z diecty:) bede pieknie;)
pozdrowionka...eh..znowu leje:(
Uda ci się :) my mamy wiele więcej do schudniecia i dajemy sobie rade :) musimy :)
Swój cel niedługo zrealizujesz już jedna z nas tego dokona :)
kurcze dawno tu bylam...przepraszam:( poprawie sie:) a wiec-ten tydzien byl beznadziejny-ciagle mialam zly humor, ochote na czekoladki i ani grama silnej woli do diety...waga zaczela wskazywac56.5...i tego sie przestraszylam ze pojdzie w gore-moje 4kg zrzucone pojda na marne..wiec nowe checi wstapily we mnie od samego rana i od wczorak jestem grzeczna:) postanowilam ze jeszcze dwa tyg diety przy 50 g weglowodanow i konczymy:)
moj jadlospis na najblizsze dwa tygodnie:
godz.9.00 śniadanie:1xwasa+2plastry sera gauda,owsianka(3/4szkl.mleka0.5%,1lyzka platkow owsianych oraz otreb)
godz11.00 IIsniadanie:1xwasa,ok.1lyzeczki masla roslinnego,50g.piersi z indyka
godz13.00 przekąska: 10migdałow
godz15.00 obiad: 1/3 woreczka brazowego ryzu, 150g gotowanej piersi z kurczaka, 20ml oleju lnianego, pomidor
godz17.00 podwieczorek:1xwasa,2plastry sera gauda,ok.1lyzeczki masla roslinnego
godz20.00 kolacja: serek wiejski light(piatnica)
Ogółem wychodzi okolo1200kalorii i w tym jest:50g wegl. 94g bialka, 70g tłuszczu.
no to by bylo na tyle..juz niedlugo bede laska;)
Jeszcze troszkę i już osia.gniesz swój cel :) trzymaj się bo nie wiele Ci zostało.