A Ty Obcy zawsze o tym ruchu ;-).. heh... Dobra bede sie pilnować.. tylko żebym sie nie zamknęła w sobie na samym początku bo bedzie przypał. Potem jsuh sie nie wygrzebie...
Wersja do druku
A Ty Obcy zawsze o tym ruchu ;-).. heh... Dobra bede sie pilnować.. tylko żebym sie nie zamknęła w sobie na samym początku bo bedzie przypał. Potem jsuh sie nie wygrzebie...
Ja też chciałam zmienić szkołę w ostatnim roku gimnazjum , ale może jednak jakoś przeżyję 3 klasę w starej szkole . Mnie nawet klasa lubi , ale problem w tym , że JA jej nie lubię :!: . A za rok liceum ....... ech ......
Hehe tez ide do nowej budy [1 klasa] przerabane, wiesz nie moje osiedle, nowe otoczenie i dojezdzianie autobusem....Jeszcze matka ma blisko do szkoly :/ [mam poprawne zachowanie, naciagane]
no tak mam-kompleksy ale to jest inaczej jak idziesz do pierwszej klasy gdzie ludzie sie poznaja wszyscy nish jak idziesz do klasy kotry kazdy siebie zna
Ech no racja, ale musisz si ejakos wkrecici i bedzi eodbra...boje sie 1 wrzesnia :shock: :twisted:
niom mam nadzieje ze będzie dobrze;-) A jak nie to sie pzreniose do innej szkoły.. hihi...
A dzisiaj miałamm sen ze ta nowa klasa była ajna itp i ze koleś od geografii mnie molestował ;- ) hihih i ze pzryjechła do mnie mój chłopak a inny pzryszedł i dał mi róże a ja mu powiedziałam ze go nei kocham i zostałąmz Mchałkiem a potem przysżła taka larwa z mojej byłejj klasy i był zazsrosna... hihih Ale ja jestem chora....
Hehehe czyzby za duzo telenowel??
hihi bardzo mozliwe , pomijając fajt ze od mniesiaca nie mam txv :D
Ja też zawsze byłam cicha i nie umiałam się otworzyć, zresztą mam to do tej pory. Parę osób w nowej klasie mnie nie zaakceptowało, ale w sumie z większością pomimo, że nie bardzo się znamy mam dobry kontakt i czasem naprawdę mój humor diametralnie się poprawia po rozmowie z nimi... =)
Bywają tacy którzy Cię nie zaakceptują i tak jest w każdym środowisku, nie możesz być lubiana przecież przez wszystkich, ale myślę, że duża większość przyjmie Cię do siebie i będzie wszystko dobrze... Bo zwykle osoby cichce mają najwięcej czaru i uroku. Plus uśmiech na twarzy i powinno nie być źle.
hehehe szczerze, ja tak ufff mam pare planów co do 1 wrzesnia [dnia którego boje sie od czerwca]
1. zapoznam sie z klaudia [chodiz do baru mojej may po uzywki ;), ma mój kluczyk do zoltej szafeczki], tylko musze ja ostrzec ze mam nierówno pod sufitem..znajac ja bedzi emi juz latwiej, idziemy prawdopobobnie do jednej klasy
2. Eee z kumpelom, jak bedziemy miec na podobne godizny idziemy sie upic, bedzie laicik :D:D
No i Patrysia sobei jakos poradzi, zawsze sobie radze...ech , abnormally_blur_girl ja sie nei zlaiczam do cichych, jestem uczennica która raczej jest hmm lobuzem jak to okreslala mnie stara nauczycielka z plastyki :D