a ja dzisiaj na [niadanko miBm zupe :/
teraz [migam do szkoBki a zaraz potem na basen...
pzrez ten czas tylko brzoskwinia:D
wracam o 15 u jush ebde miBa jabBka w doq :D
a tak btw to siem wa|yBam :D
i waga ruszyB hihi
dzisian pokazaB 56 kg:D <jupi>
Wersja do druku
a ja dzisiaj na [niadanko miBm zupe :/
teraz [migam do szkoBki a zaraz potem na basen...
pzrez ten czas tylko brzoskwinia:D
wracam o 15 u jush ebde miBa jabBka w doq :D
a tak btw to siem wa|yBam :D
i waga ruszyB hihi
dzisian pokazaB 56 kg:D <jupi>
a ja sie boje wejsc na wage jak cholera
a jak mi pokaze wiecej nish powinno to ladnie sie zalame ;/
dzisiaj bede sie uczyla krecic na hula hopie bo troche bardzo mi to nie wychodzi :P
no i wybywam na disco jakies wiec w tancu tez mi sie co nieco spali tych glupuich kcal
qrwa znowu przytylam
wiec ponownie sie odchudzam hihih :lol:
ktory to jush raz??
hehe ja Cie rozumiem :D
sama zaczynałam tyle razy że shok :D
ale teraz jush trzymam sie dzielnie i wierze ze Tobie tysh sie uda :D
u mnie drugi dzień kapuśniaka ale waga dalej stoi na 57 :/
JESSSSSST!!! JUPI!!! ciesze sie razem z toba :DCytat:
Zamieszczone przez Kachorra
heh dzieki Mam-kompleksy :D
ooo mam-kompleksy
dawno Cie nie bylo gdzies sie podziewala??
aaa madry tatus komputer zalal....woda... :?
hyhy ale dobrze ze jush jestes
bedziesz mnie pilnowala :D
qrwa!!!!!!!
beznadziejna jestem!!
byłam u babci...
i co ??!!
qrwa jego mać!!
wpierdlałąm wszystkoco było!!
najpeirw wyzrekłam sie obuadidu ale zjadłam piernik!!
a potem dwa kotlety schabowe...
i bułki drozdżowe!!
czyje sie paskudnie...
jutro znowu kapuśniak ale tymn razem bede sie trzymać jak nie wiem co!!
tylko błagam Was pilnujcie mnie...!!;((((
Qrde wciekłąm sie bo jak jechałyśmy do babci to załozyąłm spódnice do kolan i moja siostra tak samo....
tylko że o na tak zajebiście wygladała...
wiecie ile ona ma w udzie??!!
tyle co ja w łydce...
albo i mniej!!
a w łydce to ma 25!!
i wcale nie ma nóg jak patykiu !!
ma zajebiste zgrabne nogi!!
ja tesh takie chce!!
jutra zryw o 5.3 i pół godziny biegania!! i nie ma wała!!
postanowiłam zamiast owoców w diecie pić soki wyciskane z nich...
bedzie mniej kaloryczne...
takze jutro na śniadanie zupa i szklanka soku...
albo tylko zuoa a soki poi szkile...
i tyle...
bede silna i dam rade...
na urodzinach tysh nie bede jadłą...
chociaż nie wiem jak tego dokonam bo urodziny bedą w najlepszej restauracji we wrocławiu!!;(
mój boze... dlaczego niekóte laski rodzą sie takie chude i nei tyja nawet jak wpieprzają tyle słodyczy!!
a ja??!!
czuje ze jestem jescze grubszan nish by`lam!!
nienawidze siebie!!