CIESZCIE SIĘ, ZE MACIE MAMY, KTÓRE WAS KOCHAJĄ I O WAS DBAJĄ. NIE DOCENIACIE ICH TERAZ...MACIE IM ZA ZŁE, ZE WTRACAJĄ SIĘ I COŚ WAM KAŻĄ ALBO ZASUGERUJĄ. JA JUŻ WIEM, CO STRACIŁAM...
Wersja do druku
CIESZCIE SIĘ, ZE MACIE MAMY, KTÓRE WAS KOCHAJĄ I O WAS DBAJĄ. NIE DOCENIACIE ICH TERAZ...MACIE IM ZA ZŁE, ZE WTRACAJĄ SIĘ I COŚ WAM KAŻĄ ALBO ZASUGERUJĄ. JA JUŻ WIEM, CO STRACIŁAM...
dziewcyzno zacznij jadac porzadne sniadania, a na kolacj enp. owoc, dobry sposob na chudniecie co do sniadan:
ŚNIADANIE: do 500 kcal godz. 7.00 - śniadanie to konieczny i najważniejszy w ciągu dnia posiłek, który "rozkręca" metabolizm po nocy. Rano nie trzeba martwić się o nadmiar energii, bo i tak w ciągu dnia organizm wszystko to spali. Porządne śniadanie to sygnał dla organizmu "dostaniesz dziś dużo energii, możesz spokojnie działać na wysokich obrotach"- i o to właśnie chodzi- nie dopuścić do obniżenia przemiany materii. To takie małe oszustwo, bo potem "rozkręcony" już metabolizm sprawi, że spalanie tłuszczu będzie efektywniejsze. Na śniadanie wybieramy produkty zbożowe zawierające dużo błonnika, a więc musli, płatki owsiane, czy inne niedosładzane śniadaniowe, lub ciemne pieczywo. Do tego produkty mleczne, niesłodzone- jogurty naturalne, kefir, maślankę, sery białe, mleko. Ze względu na wczesną porę nie musimy się przejmować zawartą w nich laktozą. Do tego jakieś warzywa, czy nawet owoc i śniadanie gotowe.
Tylko chodzi o to,że ja rano naprawdę nie jestem glodna...A produktów mlecznych nie jadam od 9 miesiąca życia...
:? wiesz co...to zle
Wiem,że zle...ale co ja na to poradze,że na sam widok a co dopiero zapach mleka robi mi się nie dobrze...
jogurty??
Też nie wchodzą...żadne jogurty,kefiry,maślanki,śmietany,biale sery....
a ja najbardziej na świecie kocham muesli z mleczkiem ******s :D pychaa nawet dzisiaj jak jestem chora to obszamałam miseczke
przecież musze mieć siły zeby walczyć z choobą nie :wink: