no... dziewczyny są super. wiedzą więcej od lekarzy. A co powiecie na to, zebyśmy wszystkie poszły na studia kierunek- dietetyka? ;)
Wersja do druku
no... dziewczyny są super. wiedzą więcej od lekarzy. A co powiecie na to, zebyśmy wszystkie poszły na studia kierunek- dietetyka? ;)
dagik :oops:
biszkopek, pomysle pod ty mam jeszcze czas :twisted:
co do dietetyka to mi mama mowi abym poszla hehe.
ale wiecie co?
bylam u dietetyka raz
i nic mi madrego nie powiedzial
zwazyl zmierzyl
wysluchal mnie na jaka CHCE przejsc diete
i powiedzial ze jak skoncze I faze(mialam byc na SB) to zebym przyszla i wtedy zobaczymy ile schudlam
:shock: :shock: :shock:
a moja mam mowi ze przegadalkam dietetyka
widzicie
FORUM NIEZASTAPIONE! :D :twisted: :twisted:
hihi... to śmiesznie dagiik z tym dietetykiem. Ale nie poszłaś do niego po tej I fazie?
Ja kiedyś chciałam być lekarzem, ale teraz się zastanawiam...
W każdym razie na pewno lekarze wiedzą więcej niż ja :D A niektóre rzeczy wiem po prostu od nich :lol:
wyobrazcie sobie taka jagcie u dietetyka, chyba by mu oczy wyskoczyly bo pewnie by mu powiedziała zeby których nie wie :P Z praktyki!
ja bym bardzo chciała zdawać na medycynę na kierunek dietetyki, albo na stosunki międzynarodowe...
ciekawe tylko ile taki dietetyk zarabia ? :?:
Jak jest sprytny wyciagnie od klienta wiecej niz trzeba, jak kazdy... prywatny
W styczniowej Filipince jest artykuł na temat zawodu dietetyka, jeśli chcecie, to wyskrobię troszkę czasu i Wam przepiszę. Chyba że któraś posiada ten numer i dodatkowo skaner :wink:
napisz :D