-
Hej wikingos! :) ja jestem z Toba oczywiscie, sama z reszta tez niedawno zaczelam. a co do czekolady, to mnie jakos do niej nie ciągnie... Bardziej do chipsów, paluszków, batoników, nalesników... Ajjjjjjjjjjjjjjjj!!! az mnie boli jak sobie o nich myśle :)
-
Aj, no to niedobrze, znacznie gorzej, bo czekolada przynajmniej jest zdrowsza...
-
ale ja dam rade!! wytoczylam wojne tym wszystkim ociekajacym tluszczem, wstretnym (?) i tuczacym paskudztwom :D . yeah, od razu lepiej. i spadam sie uczyc o przemianie pokoleń u mszaków...
-
Powodzenia w walce i nauce :D
-
A ja nie wiem o czym mówicie :cry:
-
Dzięki Jagcia!
Prawdę mówiąc dupa z mojej diety.... nie mam czasu pisać, przyjdę dopiero w poniedziałek...
-
Alpenliebe..... mniam :oops: probowąłm przestawia sie na gorzka czekolade, ale nie wypaliło poprostu jej nie lubiea np. mam taka koleżnake, która czekolady nie cierpi nawet jak je batona to odgryza czekolade.... :(
-
Zakompleksiona ja tez tak wszytskim wmawiam i robie tak bo wszytscy mysla ze ja nie lubie :P
-
ale ona serio nie lubi, wszystkie inne nieczekoladowe slodycze je ale czekolada feee.....moze kiedyś to zrozumiem :wink:
-
No ja tez :roll:Wole debowe