a ja nie wole sie nawpieprzac jablek nic slodyczy :P
Wersja do druku
a ja nie wole sie nawpieprzac jablek nic slodyczy :P
ja licze jabłko 50 :d zalezy włascie od gatunku :D
a ja dziś nie zjadłam ani jednego :P ale nie myślcie że to dzięki silnej woli, po prostu mama nie kupiła :P a tak w ogóle to zjadałam dziś ok.600 kcal, jestem już po obiedzie, wymyśliłam sycące, duże i w miarę niskokaloryczne żarełko, dziki ryż , musli (wiadomo :P ), jogurt naturalny i dżem niskosłodzony truskawkowy, wychodzi z tego taka papka, ale smaczna, u mnie wyszło jakieś 350kcal. Boli mnie szyja, wczoraj zadużo ćwiczyłam na brzuch i teraz boli tu gdzie jest tarczyca(mam z nią problemy) dostałam ostry ochrzan od mamy i teraz mi nie wolno ćwiczyć :(
Hmm musiałas meegy nie prawidłowo wykonywac cwiczenie, albo poprostu brzuszki dla tych co maja cos z tarczyca sa zakazane...
ojej .. :(
brzuszki zakazane ? to pewnie ABS tesh ale to tylko 8min. nie umrę :wink: więc na brzuch pozostał mi tylko hulahop :? 16 marca mam wizytę u edoktrynologa może coś powie
albo zmiejsz ilosc kochaniutka :D
może, chociaż nawet po niewielkiej ilości boli szyja. Ale macie szczęście ze możecie normalnie ćwiczyć...ja zawsze mam z tym problemy, ciągle tylko słyszę, że wysiądzie mi serce, a teraz jeszcze to :?
Meegy to ty jakas chorobista jestes co ci jest?? :shock:
Co ci jest slodziutka :shock: :?:
po prostu chroby mnie lubią :( ale to wszystko to takiego nic poważnego tylko mama wszystko wyolbrzymia i takie rzeczy mówi
No ale jakie choroby?
mam niewydolność zastawki miteralnej z tym można normalnie funkcjonować, słyszałam nawet że co 3 osoba to ma ( :shock: ) ale kiedyś miałam powiekszenie mięśnia sercowego i to była już poważniejsza sprawa ale z wiekiem w miarę wzrostu organizum wszystko się unormowało niestety przez właśnie powiększony mięsień serca nie mogłam ćwiczyć, rodzice wozili mnie nawet do sklepu, w prawdzie nigdy nie czułam żadnych objawów, ale im to nie przeszkadzało w nadmiernym dbaniu o brak mojego wysiłku fizyczneg, nic dziwnego więc że jestem zbudowana tka jak jestem :wink: i mam stosunkowo słabą kondycję chociaż jestem silna
Meegy to ja nie wiem to rodzinne czy ty taka jakas :shock:
rodinne u mamy prawie wszyscy mają problemy z zastawkami ale dobra, koniec tematu bo zaczne czuć się jak inwalidka i założe konkurencyjne forum "inwalidzi,emeryci,renciści" :D :lol:
:lol: chyba juz takie jest...... :lol:
to czemu ja o tym nie wiem? dawać linki :twisted: :twisted: :twisted: !
oj kiedys słyszałam :roll:
chcesz nas opuscic? GRUNT to bunt nie pozwalam! haha :D
:lol: no dobra...zostaje :D
:D
a już tak kusiło mnie to grono rencistów... :lol:
Meegy zaraz oberwiesz :twisted:
auuu...na dobra :D :D :D z Wami najlepiej :D :D :D
no i tak miało byc :P
meegy masz zostac inaczej ja z m-k damy ci w kosc :D
z podkresleniem na mk :twisted: :twisted: