Halo słonka!!!
Od dzisiaj zaczynam dietę Kopenhadzką:)
Mam nadzieję,że dam radę i wytrwam te zalecne 13 dni 8)
Ważę 65kg,przy wzroście 1,70.
Przyłączajcie się kochane:)
Wersja do druku
Halo słonka!!!
Od dzisiaj zaczynam dietę Kopenhadzką:)
Mam nadzieję,że dam radę i wytrwam te zalecne 13 dni 8)
Ważę 65kg,przy wzroście 1,70.
Przyłączajcie się kochane:)
lubie ta diete,ale nigdy do konca nie wytrzymalam.. zawsze koncze na 9dniu :)
przyłączam się ale z inna dietka :)
bedę wspierać!
buziaki slonce ;** mocno trzymam kciuki
Z opowiadań innych dziewczyn wiem, że ta dieta jest trudna.
Więc życze wytrwałości :P
Może jednak zastanów się nad czymś zdrowszym.
Pisze sie i mówi: kopenhaska.
Przyznam sie szczerze,że ja tą dietę też nie raz zaczynałam,ale dość wcześnie kończyłam(7 dzień) :oops:
Ale teraz muszę wytrwać do końca,muszę.Bo sadełka duuużo przybyło :(
Dzięki za wsparcie :wink:
Witaminko może podała byś swoje wymiarki? Ile chcesz schudnąć?
Jak już wspominałam na początku ważę 65kg,przy wzroście 1,70.
Moim celem jest zrzucić ok.5kg
I muszę ten cel zrealizować!!!
Pierwszy dzień dobiega końca...Strasznie mnie ssie w żołądku,ale wytrzymam :?
A Wy jakie diety stosujecie??Które są najskuteczniejsze??
Dla mnie najlepsza jest 1500kcal ale nie wiem jaki Ty masz organizm...
Lubiana:
Jak długo stosujesz tą dietę i jakie przynosi Tobie efekty :?:
Muszę się Wam przyznać,że...znowu nie wytrwałam do końca... :oops:
Kurcze nawet do połowy z połowy :?
Ale moja mamusia zrobiła taki pyszny obiadek,że nie mogłam sie powstrzymać i musiałam go skonsumować... :oops:
Przechodzę na dietę 1000-1200 kcal.
Co o tym sądzicie??
No wiem,wiem...mam słabą wolę...a z dietą kopenhaską to chyba nigdy nie wytrwam do końca :cry:
b. dobry wybór...
kopenhaska nie jest zbyt zdrowa, a 1000-1200 wspaniały :)
pozdrawiam :*
popieram, 1000-1200 to najlepszy wybór :) Trzymaj się :)
Mam taką nadzieje:)
*Rezygnuję kompletnie z chleba,bułeczek,drożdżówek itp.
*Nie jem po 19:00
*Głównie wcinam jogurciki light,płatki ryżowe,owoce,warzywa...duuuzo wody :D
No to zaczynamy;)
hm, pieczywo wielozbożowe, razowe itd możesz jeść:) w końcu węglowodany są potrzebne :) a jogurty lepiej bezcukrowe a nie beztłuszczowe - w końcu witaminki muszą się gdzieś rozpuszczać :)
Moja mama tą diete stosowała... i wiesz... nie zazdroszcze Ci :D Ja wole sama komponować swoją diete ;)
tycitakataka:
Jaką dietę??Kopenhaską??
No diete 1000 i 1200kcal to i ja popieram, tylko nie zanizaj jej absolutnie bo to jest minimum tego co powinnymsy jesc :)
Ja kiedys schudlam ponad 13 kg na 1300kcal 8)
spodobala mi sie ta 13 :lol:
cerise:Podziwiam Cię!!Jak Tobie to się udało??Jak długo trwała Twoja dietka??
Proszę Cię napisz mniej więcej co jadłaś i czy stosowałas przy tym jakieś ćwiczenia,aerobic?? :lol:
od 1.01.2005 roku bylam na dietce 1300kcal. wiadomo ze raz bylo lepiej, raz gorzej. schudlam duzo, bardzo duzo :) cwiczylam tak jak mi sie chcialo, ale staralam sie codziennie wykonac chociaz 10 brzuszkow :)
pozniej troszke sie rozbestwilam, zaczelam wiecej jesc ale nie tylem. na wakacjach to wogole przestalam panowac nad tym co jadlam (a chlonelam jak odkurzacz :wink: ) i wrocilo ok 6kg :( nie chce joja wiec walcze, zrzucilam juz 3 kilo i chce wrocic do wagi z poczatku wakacji i tym razem nie popelnic wczesniejszego bledu - rzucic sie na jedzonko - tylko robic to stopniiowo :)
zapraszam do mnie :wink:
Caluski=*
To nieżle,mam nadzieję,że mi się też uda :lol:
Dzisiaj jakoś daję radę.
Rano zjadłam serek wiejski,póżniej pół amerykana :oops: ,Belriso z czekoladą :oops: ,duuuży kawałek gotowanej piersi z kurczaka i 4 malutkie marcheweczki;)
To wszystko,no i jeszcze dwie kaffki,ale czarne,bez cukru,a zaraz zrobię sobie herbatkę Pu-Erh;)
To wszystko to jakieś niecałe 1000kcal,ufff
Uda Ci sie uda:)
dzisiaj fajnie Ci wyszlo, zwlaszcza ze w tym tysiaczku sie zmiescilas. a u mnie jak zwylke pieprzone musli no i wychodze na 1500 :/ chyba zamiast chudnac zaczne tyc:(
Tobie również idzie nieżle,przecież 1500 kcal to dobrze i napewno nie zaczniesz tyć;)
Jest dobzie :D
Oby tak dalej,mua!!