Ancaa, zgadza się pilnuj nas i dietki , my ci nie będziemy podsuwać smakołyki, a jak będziesz liczyć kalorie to napewno schudniesz :lol: :lol:
Powodzenia
http://bajbet.com/gify/images/misie/misie001.gif
Wersja do druku
Ancaa, zgadza się pilnuj nas i dietki , my ci nie będziemy podsuwać smakołyki, a jak będziesz liczyć kalorie to napewno schudniesz :lol: :lol:
Powodzenia
http://bajbet.com/gify/images/misie/misie001.gif
Ancaa siedz na forum i chudnij a jak ci bedzie bardzo ciezko to zamow u Pazery salatke ze specjalnym dodatkiem ten dodatek to taki ze mozna sie zapomniec.
Widze ze lubisz diete 1000 kalori to zajrzyj do mnie i poczytaj o witaminach. pozdrawiam :lol: :lol: :lol: :lol:
No to trzymaj sie Anca :D -pewnie ,ze dieta 1000 kal -jest lepsza
bo zawsze jest furtka na cuś :D
tylko mnie ostatnio nie udaje sie przy tysiączku przezyć dzionka -zawsze zrobie superate
:D PUK,PUK :!:
http://kartki.onet.pl/_i/d/wiosna07.jpg
ancaa
co nie możesz od lodowki odejść , wracaj do nas :!: :!:Cytat:
nie bylo mnie tu kilka dni...bo..przyznam się ,że błądziłam.....myslałam,że juz mnie wciągnie zarełko...bo sobie pofolgoałam
http://www.roza-kwiaty.pl/media/products/531_prv.jpg
:lol: ancca,trzymaj sie nas mocno,trzymaj :lol:
WPADAM SIĘ PRZYWITAC I UŚMIECHNĄC DO CIEBIE :D
http://www.bananaskies.com/ecards/mo...therdy3/p1.jpg
jestem kobitki ,jestem...ale jakas zdołowana..tym razem nie siedziałam w lodówce...grzecznie trzymałam dietkę 1000 kalorii....i co z tego....przybyło 1-1,5kg.Diabli mnie już biora....czy ja musze rzucic jedzenie zupełnie żeby nie tyC?????
Mam jeszcze cichą nadzieję ,że to ten czas przed @...ale wiem ,że u mnie waga raczej się nie zmienia przed...już sama nie wiem
Pewnie taki sobie przestój,wiem ,że się zdarzaja ...a mój organizm prezezył już powodu diet niejedno...więc może stąd chce mi dać nauczkę....
Nie poddaję się na pewno,muszę tylko częściej tu zagladac...buziaczki dla wszystkich odwiedzających mnie:):)
Teraz jestem zabiegana ,ale zajrzę do Was zisiaj trochę pózniej
Ancaa, nie dołuj się tak czasem bywa, że waga stoi w miejscu, ale nie ma sensu się poddawać!!! trzymam za Ciebie kciuki! :P
Ancaa, może musisz zwiększyć kalorie do 1200 kcal
Przekopiuję ci informacje od gagii, które kiedyś do mnie przekopiowalam, jak chcesz więcej to u mnie na 27 stronie możesz poczytać :lol:
CHUDNIJ Z ROZWAGA
Kuracje odchudzające wymagają sporego wyczucia. Każde nawet najmniejsze zmiany odbierane są przez organizm jako zagrożenie i najczęściej kierowane przeciwko nam. Ograniczanie liczby spożywanych kalorii jest jak najbardziej słuszne, ale przed przystąpieniem do zmiany naszej diety musimy zasta*nowić się nad kilkoma sprawami. Po pierwsze, czy rzeczywiście spożywamy za dużo kalorii (w większości przypadków ludzie jedzą znacznie mniej niż wynosi ich rzeczywiste zapotrzebowanie!), po drugie, wszelkie ograniczenia należy robić stopniowo. Kaloryczność diety należy zawsze redukować etapami. Jeżeli dziennie spożywalismy np. 4000 kcal, to w pierwszym tygodniu odchudzania dietę powinniśmy obciąć o ok. 10% (400 kcal), w następnym znów o kolejne 10%, itd. Nigdy jednak nie powinniśmy schodzić poniżej wartości Podstawowej Przemiany Materii, która zazwyczaj nie bywa niższa niż 1200kcal. Pamiętajmy też, że najskuteczniejszym przyspieszaczem spalania kalorii jest wysiłek fizyczny, który nie tylko uszczupla zapasy tkanki tłuszczowej, ale także znacznie powiększa mięśnie czyniąc sylwetkę bardziej młodszą i atrakcyjną !
a to odpowiedz gagii na powyższe Laughing Laughing , do mnie przemawia więc kopiuję
ostatnimi czasy zadko komu polecam 1000 chyba ze widze ze sie zaparl i lepiej zeby zaczal od 1000 niz nie robil nic!
przewaznie optuje za 1500-1300 Wink wiec odpowiedz jest chyba jasna...
z drugiej strony wiem ze jak twardo i konsekwentnie bede zakazywac.. kryzczec i tupac nogami jak ktos sobie robi krzywde... to mnie nie poslucha...i bedzie gluchy na kazdy inny argument...
poza tym... ja sama zaczynalam od 1000 ... i strasznie trudno mi bylo przestawic sie na 1200...choc to raptem 200 kalorii!!!!!
a 1000 nauczyl mnie rezimu dietowego .. lanaowania posilkow... rozkladania ich w ciagu dnia...
trwal za dlugo... o paznokcie i wlosy walcze do dzis.. do niedawna pol godziny tuszowalam wory i since pod czami...
zastanawiam sie czy w przypadku niektorych dziewczyn, ktore wlasnie niedawno wrocily... lub zamierzaja wrocic problem nie polega wlasnie na tym, ze za szybko i za mocno obciely kalrie...
jak widzisz nie ma jednej recepty...
Gagaa, jest ekspertka w odchudzaniu, więc to przekopiowałam
Miłego weekendu :!: :!: