Dziwewczyny, koniec z dow****mi to chyba dlatego nie.......
Kużwa, ja nie chudnę!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Rano stanęłam na wadze i co widze , tyle samo co pięc dni temu!!!!!!!!!!!!
A naprawde pilnuję się! Malutkie grzeszki tylko /fafelek był, 12 frytek, dzisiaj jeden sezamek, nawet browarka nie ruszam!/
Wiem,że to mało czasu.Ale kurcze dla zachęty mogłoby być kilos mniej :twisted: Dziennie jest 1000- 1200kcal. Wcinam warzywka surowe i znad pary, ciemne pieczywko 2 -3 kromki dziennie, ziemniaków zero, nabiał chudy, wedliny drobiowe.
Nie poddaje się, ale jestem z ł a !
Daje sobie jeszcze tydzień :twisted: jak nie ruszy waga w dół to się pochlastam chyba :twisted:
Tygrysku, Ty mnie roumiesz, prawda? :P
http://images1.fotosik.pl/28/xgg8vfxt6ug4i71e.gif
Wraca mąż z polowania, a tu żona z kochankiem w łóżku.
- Wyłaź z łóżka! - krzyczy mąż do kochanka.
Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki. Mąż ze spokojem celuje z dwururki w te klejnociki. Kochanek krzyczy:
- Nie wygłupiaj się, daj szansę!
Na to mąż do kochanka:
- No dobra, rozbujaj!
Zycie mezczyzny dzieli sie na trzy okresy:
1. 20-40 lat -drwal
2. 40-60 lat -muzyk
3. 60-100 lat -młynarz
--
1. bo rabie co sie nawinie
2. dlugo stroi a krotko gra
3. pozostalo mu juz tylko trzepanie wora :P
Najczęściej spotykana wada postawy u żonatych mężczyzn-
-dupa na boku! :x