Czytam was od pewnego czasu i uwierzyłam dzięki Wam że też mogę! Dzięki wam bardzo i proszę o dalszą motywację. Pozdrowionka dla Wszystkich!
Wersja do druku
Czytam was od pewnego czasu i uwierzyłam dzięki Wam że też mogę! Dzięki wam bardzo i proszę o dalszą motywację. Pozdrowionka dla Wszystkich!
Witaj Uleńko napisz coś więcej ,
Ile masz wzrostu i czy stosujesz jakąś dietkę , czy się dopiero przymierzasz :lol: :lol: ?
Fajnie że założyłaś swój temat , więc będziemy się wzajemnie wspomagać :lol: :lol:
Życzę powodzenia w gubieniu kilogramów :lol: :lol:
Ula, własnie czekam na więcej informacji o tobie, super że sie zdecydowałas do nas przyłączyc,
papatki
Cześć! Cieszę się że mnie odwiedziłyście. Mam 164 cm i 80 kg. Stosuję dietę cud - jem wszystko - cud jak schudnę. A tak poważnie to poprostu staram się jeść mniej niż zwykle ale to różnie mi wychodzi. Ja kocham Jeść i to jest najgorsze. Nie cierpię ćwiczyć no i mam tego efekty niestety.
Witaj Uleńka :lol: :lol:
To jesteś prawie taka jak ja, bo ja mam 162 cm wzrostu, też 1 stycznia mialam twoją wagę
Całkowite dzienne zapotrzebowanie na kalorie można w przybliżeniu wyliczyć tutaj:
http://www.forumginekologiczne.pl/mdo/calc/sc5.php
może zacznij od tego
ja też , a zwłaszcza slodkie, ale wiem , że nie mogę pozwolić sobie na większą wagę, bo latka lecą i nie chcę , żeby stawy , kręgosłup wysiadły , a przy tym inne choroby związane z nadwagą :lol: :lol:Cytat:
Ja kocham Jeść i to jest najgorsze.
Jak nie byłabym na tym forum wiem , że nie udało by mi się zgubić kilogramów , które do dnia dzisiejszego straciłam :lol: :lol:
Też są wpadki :oops: , ale jednodniowe i dalej wracam na prostą :lol: :lol:
Ja w domu też nie lubię ale chodzę na aerobik, basen, teraz wiosną będę więcej spacerować, więc wybierz co lubisz najbardziej i do roboty :lol: :lol:Cytat:
Nie cierpię ćwiczyć no i mam tego efekty niestety.
Proszę nam się tutaj codziennie spowiadać , a my albo pochwalimy , albo zganimy, to naprawdę pomaga
Ula - rozumiem cię , ja co prawda nie kocham jeść normalnego jedzenia ale kocham słodycze i to mnie dobija, ale Bewik ma racje lata leca i trzeba schudnąć, już teraz mnie kolana bola a co bedzie później, więc nie marudz tylko do przodu, wiosna idzie
:lol: ula, witamy w naszym klubie :lol:
no w koncu,bede miala kolezanke,ktora tez nie cierpi cwiczyc :lol: :lol: bo musze ci powiedziec ze tu na forum to wszystkie dziewczyny cwicza,tancza,rowerkuja,itp,a ja im zazdrosze tego zapalu,a swojego lenia nie moge wygonic :oops: Wstyd :oops:
Powodzenia w odchudzaniu :lol: :lol:
Witaj Ulu w naszym gronie. Bardzo się cieszę, że przyłączyłaś się do naszej paczki. Z nami musi Ci się udać. Tylko musisz MŻ (mniej żreć) i WR (więcej ruchu).
Ale rady Tobie daję, a sama.......dopadam jak świnka do jedzenia. :oops: :oops: :lol:
ja jeszcze dodam WS ( więcej sexu) - to tez odchudza -
:D :D miłego poniedziałku i duzo usmiechu w całym tygodniu :D :D :D
POzdrawiam i na pocieszenie powiem ze kazda z nas jest suuuper smakoszem jakiegos niezdrowego jedzonka :lol: :lol: :lol:
Od pewnego czasu was podglądam i w końcu ujawniam się .Mam 47 lat waga 68kg wzrost 1,70 i otyłość brzuszną ,duży biust i apetyt na słodycze ,silnej woli zero.Ze względu na stan zdrowia [zawał] muszę bardzo przestrzegać diety wydawało mi się że to robię ,ale gdy skorzystałam z dziennika kalori to okazało się że jem o wiele za dużo pomimo że chodzę na spacery ,staram się ćwiczyć na rowerku stacjonarnym,są chęci na basen , ale cięzko dojechać [lenistwo],ale chcę zrzucić brzuszek i biust .Myślę że z wami będzie mi łatwiej więc proszę o mobilizację , praca biurowa, najgorzej jak się denerwuję to jem ,jem.Pozdrawiam Grażyna
Jejku jak się cieszę że jesteście ze mną. Dzięki Wam nie obżerałam się przez niedzielę tylko jechałam rowerkiem. Co prawda waga stoi w miejscu ale cieszę się że ja ruszyłam z miejsca. Nie wiem jak to się dzieje ale mobilizujecie mnie okrutnie! Kocham was za to. Dzięki waszym strażnikom wagi uwierzyłam że można jak się chce, a ja właśnie z tym chce miałam największy problem. Nie wiem sama czy to wiosna czy wasze listy dodają mi energii i wiary. Proszę bądźcie ze mną bo czuję że z wami dam radę.
Grażynko nie ma większego lenia ode mnie ale dziewczyny tchnęły we mnie energię i wierzę że też dasz radę. Najgorzej zacząć pozytywnie myśleć ale wiem że jak się odważyłaś napisać to już zrobiłaś kroczek ku lepszemu. Ja też długo czytałam i czytałam aż w końcu napisałam no i ruszyłam z miejsca.
Pozdrawiam Wszystkich trzymajcie się cieplutko. Pa pa. Chciałam dołączyć uśmieszek ale nie udało mi się, no więc wyobraźcie sobie że uśmiecham się do was całą swoją okrągłą buźką.
Cześć! Pozdrawiam! Życzę wytrwałości i sukcesów, trwałych oczywiście :wink:
Ula witam serdecznie, uwierz mi w grupie raźniej, wiem po sobie. Powodzenia w dietkowaniu.CELA[/b]
:D ULA WITA ULE :D
MOJ LENIWIEC TO SPECJALISTA OD UNIKANIA CWICZEJ ALE KONIEC Z WYMÓWKAMI!:D
ZYCZE,Zeby Wreszcie Sadełko Spadało I Kilogramów Ubywało :!:
http://imagecache2.allposters.com/im...D/CB051426.jpg
witaj Ula - tutaj są weteranki odchudzania ,najlepszych i najcierpliwszych
nie wymienie bo wystarczy jak im paseczki poogladasz--wiec cierpliwości
i trzymaj sie z nami.
pozdrowionka