-
witaj
wpadłam do ciebie pożegnac sie na dwa tygodnie
wyjeżdzam do mamy -troche w ogrodzie porobic .
Owoców podjeśc i pilnowac diety -jak mi sie uda oczywiście -bo ja
ostatnio nic a nic nie moge schudnąc a z ledwością udaje mi sie utrzymac to co mam.
do napisania i pozdrawiam.
-
:D :D Witajcie moje Drogie -wczoraj po raz pierwszy odwazylam sie objechac Malte 2x i poszlo gladko bez zadnych sensacji :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: . Nawet mnie kusilo na 3-ci raz ,ale rozsadek zwyciezyl :roll: :roll: :roll: :roll: .Cudownie sie jezdzilo :D :D :D :D A dopiero jak dotarlam do domu to zauwazylam jak spieklam raka . :( :( :( Dzisiaj troche skora sciaga ,ale nie jest najgorzej . :roll: :roll: :roll: :roll: Jak sie tak jezdzilo przy brzegu to wogole nie czulam ,ze wogole cokolwiek slonce bierze . 8) 8) 8) 8)
Tak ze wczoraj ogolnie zaliczylam rowerka 3,5 godz. :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
Jeszcze wieczorkiem poszlam do kosciola i jak wrocilam to juz tylko mala kapiel i spalam dzisiaj snem sprawiedliwego -do samego ranka . :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Na dzien dzisiejszy to jeszcze nie wiem co bede robic -bo nie chce przedobrzyc sprawy ze sloncem ,ale cosik tam wymysle . :D :D :D
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze milego dnia .
http://www.gifolandia.net/obrazy/193842yv456.jpg
-
Podstolinko
Ależ Ty już masz kondycję !!!!!
Tylko pozazdrościć .3,5 godziny - rewelacja .
Aha zapisałam się na ten rajd i cieszę się bardzo , oby tylko pogoda dopisała.
Pozdrawiam .
-
:D Te 3,5 godz. skarbie -to jednak sa rozlozone w czasie . Dopoludnia bylo 1,5,a popoludniu 2 godz. Jak juz wsiade to poprostu jade i tyle............ :lol: :lol: :lol: :lol:
Pochwalam udzial w rajdzie . :D :D :D
a dzisiaj to juz nieznosnie goraco . Poszlam tylko do sklepu i szybciutko wrocilam do domu . Jakos nie mam ochoty na nic -moze poznym popoludniem :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?:
Pozdrawiam serdeczniehttp://www.e-kartki.net/kartki/big/108980189631.jpg
-
Podstolino, ale dałaś czadu !! A na upierdliwe słoneczko to najlepiej jakiś duży faktor i będzie ok. :D Kupiłam sobie ostatnio SF60 , bo na nochalu mam pekające naczyńka i jak słońce przypiecze, to potem sa problemy, pomijając paskudny wygląd. U nas też dziś cieplusio, ale chłodny wiaterek jakoś to łagodzi.
Też nie mam stale czasu na forum, bo albo praca , albo działka, a w pozostałych wolnych chwilkach, to staram sie gdzies wyjść. W domu będę siedziała zimą :)
Pozdrawiam i życze dalszego udanego pedałowania !
-
U nas taki upał, żyć się nie chce - 45C. W pracy ok.35C.(brak klimatyzacji i wietrzyc nie można)
Padam.
Masz rację z tą wytrawałością. Dzisiaj poległam na 1 kulce loda.
Na wieczór 1/2 lampki białego wytrawnego wina (bez wina nie żyję w takie upały).
Pozdrawiam
-
:D :D :D :D No to mielismy dzisiaj dzien ...a niech mnie :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Wczesnym rankiem pobieglam do sklepu i preciuchno do domciu. :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Nie wychodzilam ,az dopiero okolo 20,00 poszlam na sasiednie osiedle -obciac wnuka bo w sobote wyjezdzaja nad morze. Juz jestem po kapieli ,jeszcze tylko kilka klikniec do Was i zmykam do sypialni . Nawet dzisiaj o rowerze nie pomyslałam . :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Po wczorajszej jezdzie jeszcze mnie dzisiaj plecy sciagaja . Mam nadzieje ,ze do jutra przejdzie . 8) 8) 8) 8) 8)
U mnie dzisiaj na termometrze w sloncu bylo 46C.nie wierzylam i kilka razy sprawdzalam . :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Okna mialam pozaslaniane i pozamykane i dopiero teraz otworzylam i tak gorace powietrze wpadlo do pokoju . :roll: :roll: :roll: :roll:
Zycze wszystkim dobrej ,spopkojnej nocy i odrobine chlodniejszego jutra . http://www.e-kartki.net/kartki/big/112402104856.jpg
-
Podstolinko, to wczoraj maraton miałas!!!! Super!!!! A słoneczko dokuczyło, ale pewnie do jutra przejdzie :D:D:D:D
Ja dzis troszke zażyłam słoneczka, ale dopiero po 16 wiec chyba efekt bedzie marny, ale pomału , po trochu też sie pewnie opalę!!! :D:D:D:D:D
Buziaki...........
http://images23.fotosik.pl/240/45ef6e88924d8777med.jpg
-
No no te słoneczko u mnie też smarzyło :roll: :roll: :roll: także nie Ty jedna przeżyłaś ten dzien bez wiekszych wysiłków bo w takie gorąco to człowiek gorzej funkcjonuje,azwłaszcza po 40 :D :D :D pozrawiam i kolorowych snów :D
-
Podstolino- ale Ci dobrze, mogłaś przesiedziec ten największy upał w domciu. Ja niestety musiałam byc w pracy (to jeszcze zniosłam) ale jak wyszłam z pracy - o zgrozo!!!! I ta komunikacja miejska. Aż marzy się samochód z klimatyzacją. Ale trudno małżonek zrobił mi psikusa i pojechał nim do Częstochowy na promocje kolegi. Mnie pozostał do dyspozycj autobus (hihihi).
Zapowiadaja na jutro ochłodzenie ale jakoś go nie widzę- otworzyłam okno i nic , zadnego powiewu chłodu- tylko komary grasują :cry: :cry:
Miłej i chłodnej nocy życzę!
Pędzę wziąc prysznic i zmykam do łóżeczka- jutro pobudka o 5:30.
Jeszcze raz DOBRANOC :lol: :lol: