-
Zajrzałam tylko na chwilę zapisać kalorie po powrocie z pracy, muszę biec sprzątać i wyprowadzić psy. Ale choć jedną uwagę zamieszczę - Ruda, Ćwiczenia są super!!!!!!!
Postaram się nakłonić Cię do wysiłku. To najprostszy i najpewniejszy sposób pozbycia się złych nastrojów':D
-
Dzięki wszystkim za odwiedziny :D :D :D . Przesyłajcie jak najwięcej rad, bo jestem zielona, że aż strach. Przy zapisywaniu kalorii w dzienniku prawda wychodzi na jaw. Nie wiedziałam, że jogurty mają tyle kalorii :? . A kaszka manna :cry: . Nie wspominam o ptasim mleczku czy mega grześku w czekoladzie :( :( :(
-
Toshi, ha,ha ten dzienniczek to naprawde jest wredny, bo tak malo do papy wkladamy, a tyle kalorii nabijemy :lol: :lol: :lol:
Zobacz na paczki, 4 sztuki i dzienny limit wyczerpany :lol: :lol: :lol: :lol:
Ja bardzo lubie cwiczenia, zeby nie te moje slodkie dojadanie to byla bym szprycha :lol: :lol:
Zycze milego weekendu :!:
-
Serdecznie pozdrawiam w ten weekend :lol:
A tu moja ulubiona droga na Turbacz. Miło powspominać lato :!:
http://inlinethumb20.webshots.com/33...500x500Q85.jpg
-
Witaj Toshi :lol:
Prosisz o rady, a to bardzo względna sprawa w zależności od osoby, co innego skutkuje, choć jest kilka spraw zawsze aktualnych i polecanych przez dietetyków:
- 4-5 posiłków dziennie (koniecznie śniadanie)
- 2,5 litra płynów (odradzam gazowane i soki owocowe)
- ćwiczenia (areobowe, nie siłowe)
- ostatni posiłek ok 18-19 (tzn.ok.4 godz.przed snem)
Od siebie dodam - ograniczenie węglowodanów (nie tylko w słodyczach :wink: to też pieczywo, produkty mączne, owoce itp.). Pamietaj, że ograniczenie to nie znaczy niejedzenie :lol:
Pozdrawiam serdecznie i czekam na raporcik :lol: http://img164.imageshack.us/img164/1826/049oa9.gif
-
Przepraszam wszystkich że tak żadko sie pokazuję ale ostatnio znalazłam super stronę, nazywa się
www.nasza-klasa.pl
na tej stronie można znaleźć swoją szkołę, swoją klasę ( lub dopisać swoją klasę) i mieć nadzieje ze ktoś z dawnych znajomych sie pojawi
Ja już znalazłam 2 osoby z mojego technikum, założyłam wpis dla mojej klasy z podstawówki a teraz szukam znajomych ze studiów
strasznie jestem ciekawa co u tych wszystkich ludzi słychać, co teraz robią itp.
Przesyłam buziole i zyczę miłej niedzieli bo u mnie leje jak z cebra
-
Witaj Toshiku, widzę że pełna entuzjazmu jesteś. To bardzo dobrze.
Poziomka - no a właściwie dlaczego powinno się pić wodę niegazowaną? Nie cierpię takiej. Natomiast gazowana jest cakiem do przyjęcia. Chociaż ja całymi dniami zapominam o tej wodzie.
A co sądzicie o kawie? Piję fusiastą 2 x dziennie, czarną i gorzką. Taką lubię.
-
Poziomko! Również nie wiem dlaczego woda niegazowana. Podobnie jak Foczka, ja pije ewentualnie gazowaną, zwłaszcza po wysiłku :roll: .
Ograniczenia węglowodanów - to wiem. Chociaż słodycze to wiadomo, że zło ale , że owoce ograniczać to takie smutne :cry: . Natomiast z tym śniadaniem to nierealne. W zasadzie powinno się jeść około 2 godziny po wstaniu. Od przebudzenia do wyjścia do pracy u mnie upływa około godziny - wtedy nie jestem głodna, a w pracy jeść się nie chce. Chociaż staram się ostatnio brać kanapki i je zjadać. I w ten sposób postępuję niedietkowo, bo do 16 jem bardzo niewiele. Chociaż kiedyś przeczytałam w jakimś kobiecym czasopiśmie, że to właściwie wszystko jedno czy nie jemy śniadania czy kolacji. Bardzo mnie to pocieszyło ale to chyba jednak nie to samo :cry:
Luizku, też byłam na tej stronie. Ale jeszcze się nie zalogowałam. Nie ma tam jeszcze nikogo z moich klas, chociaż byłam kilka lat temu na 25 leciu ukończenia podstawówki. Z liceum również nikogo nie znalazłam. :cry:
Foczko! Ciekawe jak różne są upodobania ja nie znoszę kawy, no chyba że taka pół na pół z mlekiem, a co ciekawe przyzwyczaiłam się do capuccino w kinie, oczywiście z dodatkiem orzeszków czy owoców w czekoladzie, które u nas sprzedają w multikinie
:(
Jaka wspaniała droga na Turbacz. Gdzie to dokładnie jest? Ja prawie każdego roku jestem w Sudetach (zwłaszcza Karpacz). Ale może trzeba ruszyć się w inne strony :roll:
-
No tak to waga nie drgnie!!! :( :cry: :(
Piec nie wolno! Zrobiłam dziś ciasteczka owsiane z przepisu na stronce dietki. Bez cukru, z sokiem jabłkowy. Ale mają mąkę i rodzynki itp. I kto je zjada? Oczywiście ja, przecież nie rodzina.
-
witaj
Pewnie ,ze ciasteczka owsiane nie odchudzają ,ale mnie sie wydaje ,
mniejszym złem od zwykłego ciacha przeładowanego cukrem .
nie ma nic gorszego od prostego cukru .
nawet rodzynki od cukierków lepsze . Po za tym odchudzanie
to nie umartwianie -ale liczyć trzeba .
zycze wytrwałości .