-
Moj Pamietnik:-)
Przyszła wiosna, więc przydałoby się zrzucić parę kilo:) Od poniedziałku zaczęłam dietę - na razie dieta "bikini":) Mam nadzieję, że tym razem się uda - tyle razy już zaczynałam diety i po 1-2 tygodniach załamywałam się i nic z tego nie wychodziło (a i jeszcze pare kilogramów przybywało w ramach jojo:( ). Ale czytając inne posty widzę, że mogę liczyć na Waszą pomoc w razie "chwil słabości":)
W poniedziałek ważyłam 59,5kg, a dzisiaj rano waga wskazywała 58kg:) Wiem, że na początku się bardzo sztbko chudnie, a potem jest coraz ciężej, ale i tak się bardzo z tego cieszę:))
Oczywiście do diety staram się troszkę ćwiczyć - w poniedziałek aerobic, wczoraj tbc, a dzisiaj pojadę na zajęcia na rowerku:)
Pozdrawiam:)
-
Hej, gratuluję sukcesów i życzę wytrwałości :)
Wiosna sprzyja odchudzaniu
-
Atila witaj! :)
Wiosna kalendarzowa a wiosno-lato w pełni - słonko pieknie świeci, temperatura wysoka - wpsniale. Dobry okres na dietkę. 8) Miejmy nadzieję, że tych "cheil słabości" będzie jak najmniej a najlepiej wcale :wink:
Gratuluję postępku w spadku wagi, zawsze to coś :)
Ile masz lat i wzrostu?
Pozdrawiam serdecznie i powodzenia 8) :lol:
-
hej:) miło mi, że ktoś odpisał na mojego posta:)
Mam 23 lat, 168cm wzrostu. Mam figure klasycznej gruszki - u góry nie mam większych zastrzeżeń, ale dół to po prostu tragedia, a szczególnie uda (58cm i wielki cellulit).
-
Aha spoczko juz wiem o Tobie wiecej :P
No 3mam za Ciebie kciuki ! ! ! :wink:
Musimy troszki pocierpiec z poczatku ale....
jakie efekty beda :D :D 8)
Mi glownie chodzi o wieksze dowartosciowanie siebie-mam nadzieje ze nie ugne sie i uporczywie bede dozyc do celu zrzucenia tych gypich kg!!!!
I Tobie tez to zycze!! :D :) :) :)
-
Dzisiaj na szczescie udalo mi sie utrzymac diete - jeszcze pozostalo 7 dni bikini:)
Pojechalam na rowerku na zajecia i ku mojemu zdziwieniu bylam 5 minut szybciej niz normalnie tramwajem:) W sumie w obie strony tylko 10 km, wiec duzo tluszczyku nie spalilam, ale chyba codziennie bede sobie tak jezdzic:)
Przed chwila przecwiczylam ten film 30minutowy z Neena i Veena z belly dance:) Super jest:) taka sie odrazu gibka poczulam:) gdyby tylko jeszcze ten brzuszek moj byl bardziej umiesniony... eh... ale bedzie lepiej:)
-
3mam kciuki !!!!!!!!!!!! ;))) niemartw się będzie dobrzee damy sobie rade !!
-
Tez mam wiele porażek za sobą. Teraz jestem na diecie od 20 marca (z 2 świątecznymi dniami którym dietą nie można nazwać). Najwazniejsze to przetrwac pierwsze 2 tygodnie, pozniej juz jest o wiele latwiej! Z dumą patrze jak kilogramy i centymetry lecą a ja mieszcze sie w spodnie których 20 marca nie dopinałam. Jestem pełna optymizmu i zmobilizowana do dalszej walki o ladna sylwetkę. Tobie również tego zyczę.
-
dzieki za slowa wsparcia i Wam rowniez zycze wytrzymalosci:))
i gratuluje ci Illusion tylu kilogramow zrzuconych! Juz Ci niewiele zostalo:)
-
Jestem prawie na półmetku, wiem że im mniej zostało tym trudniej... ale dam rade! Ty też dasz. Pisanie na forum pomaga bardzo. Jestem na diecie 1000 kalorii. Staram się urozmaicać posiłki w zależności od tego na co mam czas i ochote, na takiej diecie gdzie mam napisany jadłospis na każdy dzień na pewno bym nie wytrzymała, już to kiedyś przerabiałam :)