To ja sie 'przypinam' do porannej kawy :)
i radośnie i dietowo witam :)
Wersja do druku
To ja sie 'przypinam' do porannej kawy :)
i radośnie i dietowo witam :)
Gosia, miłej środy :)
http://vespertilionida.t35.com/fotolog/138.jpg
Miłego dnia Gosieńko!
witajcie, witajcie slonca :) :) :) :)
Zasnelam dosc latwo, niestety stres mnie jakos nie opuscil i cale przedpoludnie mialam jeszcze zabita glowe tymi sprawami :? Niestety nie ma to nic wspolnego z moim zyciem businessowym, uczciwoscia etc. Pisalam Wam juz kiedys, ze jakas pani twierdzi, ze SLYSZALA (nie widziala), jak podczas parkowania porysowalam czyjes (nie jej) auto i UCIEKLAM :shock: :shock: Pieknie pieknie! Cale zdarzenie olewam sobie o tyle, ze nawet jesli to zrobilam (czego jestem nieswiadomoa), to jestem gotowa owemu poszkodowanemu zaplacic etc W koncu jak sie narazilo kogos na straty, to trza poniesc konsekwencje. Ale to pestka. Bo pani owa sie upiera, ze ja to widzialam :shock: (choc ona sama slyszala tylko stukniecie jakies) i nie zatrzymalam sie by poinformowac o tym poszkodowanego :roll: :roll: Tylko sobie zaparkowalam i gdzies poszlam :roll: :roll: :roll: Jesli wiec rzeczoznawca uzna, ze stluczka jest tak wyrazna,ze MUSIALAM ja slyszec, to dostane punkty karne za ucieczke z miejsca wypadku i pewnie jakas kare pieniezna :shock: :shock: :shock: :shock: (nawet jesli w rzeczywistoscinic nie slyszalam :? :? ...a tak bylo :? No i ciagnie sie to od roku, bo jak czlowiekowi udowodnic, ze cos slyszal :roll: :roll: :twisted: :twisted:
Ufff...mam dosc. Stresuje mnie to o tyle, ze nigdy w zyciu nie mialam nic do czynienia z sadami, prawnikami, stluczkami itd i to dla mnie nowosc....gdybym chociaz byla winna, to przyjelabym to pewnie inaczej
:twisted: :evil:
Trudno....za miesiac ma sie sprawa rozstrzygnac...tzn rzeczoznawca ma stwierdzic czy slyszalam, ze "poruszylam" (tak stoi w pismie) czyjes auto, czy tez nie :shock: :roll: :roll: Nienormalne to wszystko.No ale co robic!
Teraz juz mi przeszlo i sie uspokoilam. Upal u nas straszny, trzeci rzut prania wysechl w pol godziny 8) Endrju polazl zrobic jakies zakupy na "swieta" :wink: :wink: , ja sie nie ruszam z domu w taka pogode.
Udanego swietowania Wam zycze jutro i odpoczynku troche :D
Gosia :shock: :shock: to wciąż TA SPRAWA :shock: :shock: :shock:
Nie wierzę! Normalnie obłęd jakiś :shock: :shock: :shock:
Myślałam, że masz to już za sobą :roll: :roll:
Ojej, no mam nadzieję, że wreszcie się to zakończy pozytywnie dla Ciebie - trzymam Gosia kciuki bardzo mocno :!: :!: :P :P :P
Nie daj się babie, no :evil:
Tagosiu dobrze będzie :) I wrzucę jeszcze u Ciebie linka do zdjęcia Rejazz http://miniurl.pl/mivelka
Może ktoś jeszcze dziś nie głosował :)
hej Goha! ;)
a jak rzeczoznawca oceni czy słyszałaś? :roll: :shock: :shock:
ta pani to jakas nadgorliwa chyba jest..? :roll: ale tylko w podgladaniu i oskarzaniu.. co za czlowiek. :roll: :evil: :shock:
Gosia,
trzymam kciuki za pomyslnosc
cieplo naprawde :)):)):) bedzie dobrze
Jak ja lubie takie 'zyczliwe' panie :|
Gosia, delektuj sie wolnym, a staraj zapomniec o babsztylu (wiem, latwo pisac) i o calej sprawie.
Miłego czwartku Gosia, pozdrawiam cieplutko w świąteczny dzień :P :P :P
http://www.gorzow.mm.pl/~bebelebe/Anemones.jpg