czuje sie koszmarnie
boli mnie brzuch, glowa, kreci mi sie w glowie i mam mdlosci
albo jestem chora (na poczatek)
albo to od momjego komputera, bo jakos mi dziwnie ekran miga
brrrr
naprawde karuzela w glowie to nie jest nic milego
Wersja do druku
czuje sie koszmarnie
boli mnie brzuch, glowa, kreci mi sie w glowie i mam mdlosci
albo jestem chora (na poczatek)
albo to od momjego komputera, bo jakos mi dziwnie ekran miga
brrrr
naprawde karuzela w glowie to nie jest nic milego
czesc
jestem zupelnie padnieta.
dzisiaj prowadzilam dodatkowo zbiorke za kolege, bo jemu wypadl dyzur w pracy
potem pojechalam kupic tablice korkowe i dopiero do domu
problem w tym ze od obiadu (13/30) do powrotu do domu (22.30) nic nie jadlam i bylam po prostu gigaglodna
kteraz zasypiam na stojaco
Chudo wyglądasz. Nie szkieletowato, ale szczupło. Może niepotrzebnie się katujesz odchudzaniem, bo taka Twoja uroda?
Może się wybierz gdzieś na badanie tego % tłuszczu, czy coś takiego?
A chłopa poznałam w zamierzchłych czasach przez CB-radio. I że tak powiem, nie ruszając tyłka z domu, ani nie rozglądając się przesadnie ;) Czasami wystarczy być :D
Aniu, na litość boską: 9 godzin bez jedzenia? przecież chociaż jakiegoś batonika musli trzeba było zjeść :shock: :shock: :shock:
Aniu, radosnej pierwszo-wiosennej środy Ci życzę 8) :D :P
http://i.pbase.com/u44/lunabug/mediu...ers2004049.jpg
Pozdrawiam i zycze milego PIERWSZEGO DNIA WIOSNY!! :D
Aniu miłego dnia Ci życzę
A co to jest to CB-radio?Cytat:
Zamieszczone przez 123mr
Aniu tak samo się czułam w piatek!! ale przespałam potem cały dzien i cala noc i nastepnego dnia bylo lepiej. Moze zrob sobie dzis wolne i ODPOCZNIJ!! ;)
zaczne od tego, ze zaspałam do pracy
a dzisiaj mam impreze firmową
wiec po pracy na szybkie zabiegi kosmetyczne biegne do kolezanki
a potem do dekady na imprezke :)
to pierwsza imprezka w tym gronie, wiec ciekawa jestem jak bedzie
tym razem ide w spodniach i wygodnych butach :)
dziekuje za zyczenia dobrego dnia :) napewno sie przyda, bo wlasnie rzucam sie w wir pracy
po imprezie firmowej
nie zyje
nie wytrzezwialam chyba jeszcze a juz musze byc w pracy