-
zaczynam znowu :)
HEJ !
Zakładam pamiętnik by się zmobilizować, prawie tydzień miałam przerwę w diecie, jadłam wszystko czego dusza zapragnęła :D, ale wczoraj już ostatni raz wszamałam prawie 0,5 kg pizzę na kolację 8) Dzisiaj znowu zaczynam dietę z obecną wagą 52,1 kg (przed przerwą w diecie miałam 50,5 :lol: )
No i powrót do biegania :D i ćwiczeń :wink: ( w tym też zrobiłam sobie przerwę :/)
Na śniadanko zjadłam maleńką krominkę chleba białego z margaryną, żółtym wędzonym serem gouda i warzywkami + herbata czarna z cytryną i 2 łyżeczkami cukru :? i ok. 400 ml mleka 0,5% z musli oraz 3/4 szklanki soku pomarańczowego :lol:
-
Hey! Dzięki z odwiedziny na moim wąteczku :D :!: Ja również życze Ci powodzonka! W sumie to masz niewiele do stracenia :) A ile masz wzrostu? POZDROWIONKA!!!
-
może najpierw napiszę co zjadłam - drugie śniadanie: jogurt Danone Pyszny 125g truskawkowy + 2 wafelki ryżowe ze słonecznikiem Sonko (pychoooooootaaa :lol: )
+ 4 gałki lodów :twisted: , a na obiadek gotuję kalafior (chyba wszamam cały :lol: ) + zasmaszka z bułki tartej na oleju (...wiem wiem, ale nie potrafię sobie odmówić tej zasmażki :? ) + jajko sadzone z koperkiem na maśle + 3/4 szklanki soku pomarańczowego
cześć Ania :D cieszę się że wpadłaś :wink:
hmm ile mam zwrostu :roll:? yyy... no... hmm lepiej nie pisać bo mnie.... :P
POZDROWIONKA :!: :wink:
P.S. całego kalafiora na szczęście nie dałam rady wsunąć :roll: :lol: , zjadłam pół :lol:
-
kolacja i śniadanie - szkoda gadać :x pokusiło mnie na biały chleb z masłem, jajkiem i warzywami w dużej ilości (no na śniadanie na szczęście mniej - zjadłam 3 kromy :/)
na II śniadanie zjadłam jogurt Danone Pyszny + 3 wafelki ryżowe + pół plasterka żółtego sera wędzonego gouda + 3/4 szklanki napoju LIFT brzoskwiniowo-jabłkowego :oops:
muszę się bardziej pilnować :?
Ale na szczęście po wczorajszym schudłam do 51,8 xD
-
długo mnie nie było...
zważyłam się rano, pokazało 51,4 :D
na śniadanie wszamałam musli na mleku, na obiadek mam flaczki w rosole :P , kolacja "się zobaczy" :wink:
dzisiaj biorę się trochę za ćwiczenia, porobię brzuszki :D potem czekają mnie zakupy 8) dietetyczne zakupy :mrgreen: hihi
-
oj jak miło, że mnie odwiedziłaś :). Widze, że tobie idzie bardzo ładnie. Oby tak dalej. Ty róniez masz już niewiele do zgubienia :-).
3mam za Ciebie i siebie kciuki (chociaż u mnie ciężko)...
-
Kurcze, Ty to masz szczęście ;) Ja jakbym sobie tydzień przerwy zrobiła, to by mi wróciło wszystko co schudnęłam, nawet jakby to było 10 kilo ;) Ale to dlatego że ja mam kompulsy i jem raz dziennie - zaczynam rano, kończę wieczorem :? Ale to nie jest śmieszne :lol:
W każdym razie życzę powodzenia i wytrwałości, bo wiem dobrze jak ciężko jest wrócić ;)
-
Hej, jak miło że wpadłyście do mnie :D
Akurat dzisiaj mam doła i dopadły mnie takie kompleksy co do swego wyglądu że wstydziłam się wyjść do sklepu po pieczywo :shock: i na pocieszenie kupiłam sobie snicersa :oops: (ostatnio się od nich uzależniam :shock: :? :oops: ) Ale flaczków zjadłam dziś niedużo :wink: + kajzerka ech :P Ale dziś zrobię porządne-dietetyczne zakupy 8) i będzie git, brzuszki juz zaliczyłam :D oczywiście wcześniej, przed obiadkiem 8)
VickyDepp ja nie tyłam wiele bo jak zaczęłam normalnie jeść (przyznam wcześniej jadłam trochę za mało a miałam jeszcze sporo ruchu :? ) to momentalnie przemiana matrii bardzo przyspieszyła i siadałam na kibelku z papierem codziennie jeden do 2-3 razy nawet :shock: - różenie bywało, w każdym raie codziennie się załatwiałam i z początku zamiast tyć to chudłam jeszcze, nawet jak jadłam kompulsywnie :shock: , ale potem zaczęło trochę rosnąć na wadze, teraz znowu spada :D
kasieq87 nio nie mamy dużo, szybko nam zleci, zobaczysz :D musimy się tylko nie objadać i ruszać :wink:
Również życzę Wam powodzenia, wytrwałości i radści z osiągniętych sukcesów :D Pa Toffane :*