-
pomozcie mi schudnac
od jutra sie odchudzam i mam nadzieje ze nie bedzie tak jak zawsze czyli ze moze od jutra a moze od poniedzialku itd.Jestem grubaskiem waze 90 kg a chce 60 ale ciagle brakuje mi motywacji .Niech ktos mi przmowi do rozsadku ze musze sie za siebie zabrac i wytrwac w postanowieniach kto na mnie pokrzyczy??.Ostatnio zauwazylam ze tylko krytyka mnie mobilizuje do pracy nad wlasnym cialem.Bede tu pisac jak to wszystko przebiega.Prosze pomozcie mi :roll:
-
ja startowalam z 96 kg.. od 3 dni jestem na diecie i waze juz 93.. motywacje jest bardzo wazna, mmnie tez jest bardzo ciezko ale daje rade musze.... takze jak widzisz stratujemy mniej wiecej z tego samego porzadku...
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=65937 jezeli chcesz sie cos o mnie dowiedziec to zapraszam.. tez zaczelam pisac dzis ten pamietnik..
razem zawsze razniej...
i napisz cos o sobie wiecej...
-
joanna1986
noo jasne,że bedziemy wspierać ;*
napisz o sobie coś więcej ;]
wpadnij czasem do mnie ;)
polly86 woooooow w 3 dni schudłaś 3 kg!?>
to ile Ty jesz?! to przeciez jest prawie nie możliwe...
nawet gdybyś nic nie jadła
-
tzn no wg mnie to jets nie realne
nie wiem jak naprawde
a jeżeli tyle tyo brawo :D
-
To jest realne, tylko w pierwszych dniach odchudzania
przy zmianie życia organizm się oczyszcza na dobry początek, zresztą 3kg z 96 to tylko 3% wagi i wody która zalega gdzieś tam między ustami a...... w jelitach i pęcherzu
dalej nie jest tak dobrze.....
Ale to dobry kopniak na początek!!
Dziewczyny, to jest realne, więc do dzieła!!! za chwilę maja być krągłe w wadze, a potem kanciaste 7 itd.. :):):)
trzymam kciuki
-
chetnie bede tu wpadac i cie wspierac.. w grupie zawsze razniej ! i bierz sie do dziela ;) pozdrawiam
-
Mania08 w pierwszych dniach odchudzania chudnie sie najwiecej.. po 2 ja jestem po sterydach, ktore zatrzymuja wode w organizmie dlatego tez mam jej wiecej-bralam je gdyz chorowalam... a stosuje diete 1000 kcal od dietetyczki... zalozyla mi chudniecoe 7 kg na miesiac...jak rozmawialam z innymi jej pacjentami jest to do zrobienia..
-
no to nieźle :D
chciała bym tyle schudnać :roll:
-
co za problem.. dietka cwiczenia i dasz rade... zreszta w porownaniu z innymi masz tak patrzac niewiele do zrzucenia :D wiec dasz rade
-
Ja również będę do ciebie wpadać. Ja zaczęłam wczoraj i na razie jest super, ale to dopiero początek. Ale na pewno nam się uda! Ja stosuję "tysiączka", do tego parę innych założeń, np. owoce jem tylko do południa, ostatni posiłek o 18 i to posiłek wysokobiałkowy. Postanowiłam codziennie ćwiczyć, na razie w domu, bo mój mąż wyjechał, a na razie nie mam opiekunki do dziecka, więc nie mam jak chodzić do fitness clubu. Ale mam parę różnych płyt z aerobikiem w domu i zamówiłam jeszcze 4. No i jeszcze piję herbatki Slim System Herbapolu i wcinam L-karnitynę.
Najbardziej przerażają mnie imprezy rodzinne, najbliższa czeka mnie już w poniedziałek... Nie mam problemu z odmawianiem sobie słodyczy w domu, ale kiedy każdy na siłę mnie częstuje, po prostu się poddaję... A niestety jako czekoholik nie powinnam wcale tykać się słodkiego - mogę wcale nie jeść słodyczy, albo jeść je kilogramami... Nie ma niestety niczego po środku :?