najwazniejsze ze wzielas sie w garsc i to byly tylko glupie frytki ;) dalas rade bo nie rzucials sie na jedzenie a to juz wiele ;)
Wersja do druku
najwazniejsze ze wzielas sie w garsc i to byly tylko glupie frytki ;) dalas rade bo nie rzucials sie na jedzenie a to juz wiele ;)
Hey Zea jak tam idzie dieta? cośtak cicho ostatnio :twisted:[/b]
Hehe Zea z bólem brzucha 45 minut aerobiku to Cię podziwiam kochana :D Chociaż ja w 2 dzień @ też nieźle dałam czadu, to chyba idzie z psychiki... cieszę się że się pozbierałaś :)
Powodzenia;*;*
Raz na jakis czas frytki nie zaszkodzą, jesli byly dodatkowo pieczone w piekarniku to wogole nie ma czym sie martwic...
Zresztą spaliłas je cwiczac.
Milego dnia!