:)wystarczy bardzo chciec..?!!!
:D hej
zaczynam odnowa walke tj,zaczelam juz tydzien temu jak narazie schudlam 1 kg .hm...a wszystko wygldalo to tak,ze na poczatku była kura..albo jajko...ojjj to nie tooo... :D .Awiec na poczatku wazylam 107 kg nastepnie schudlam do 70 i przytylam moze przez 1,5 miesiaca do 82.no i od roku waze tyle :( .hmm...ale to koniec tego!!!chce schudnac do jakies 63 kg i nie mam zamairy juz sie wucofac z tego!!1bo juz nie mam sily .ciagle od nowa to samo i zawodzic sie na sobie to nie ma sensu!!
teraz pokaze znou ,ze jestem sama kowalem swojego losu!!ze ajk chce to potrafie!!i mi sie uda!!!bardzo mi w tym pomagacie :D za co dziekuje :D i prosze o jeszcze :D .
hmmmm...moj plan jest taki ,ze chce sie doprowadzic jeszcze troche do "ładu wagowegoo" :D do konca wakacji<jestem studentka wiec zaczynam w pazdzierniku>
dieta 1000kcl +jakies 2 h aerobiku dziennie zamiennie z rowerkiem stacjonarnym =od -10-15 kg:] oby!!!!jedna jest tylko przeszkoda!!!i jeden problem nie głod!!! ale mózg!!! :( wystarczy tylko nie myslec o jedzeniu:) ojjj dam rade!!!!no jak myslicie???czo??? :( chyba nie najgorszy plan!!!a jak ja cos zaplanuje to zazwyczaj staram sie to realizowac:).dluga droga ale jaka nagroda na koniec :D .
czekam na wasze zdania..spostrzezenia....wypowiedzi...dobre lub złę slowa....wszystko mile widziane///moze jest ktos tuuu Kto by rozpoczoł walke z kg razem ze mna?zawsze to by było razniej....
pozdrawiammmmm:*