Powracam ,otwieram nowy topik bo nie chcę wracać do starego, zbyt dużo wspomnień ,cierpień ,teraz wracam nowa ja choć nie przeczę ,że walczę z chorobą ,ale mam nadzieję ,że wraz ze wsparciem uda mi się wreszcie normalnie żyć, normalnie jeść .c ieżko bedzie ale kto powiedział ,że będzie łatwo.