-
heh...
wczoraj była porażka- ok 2000 kcal. Niby to ciągle nienajgorzej,bo poniżej 2000 kcal nie tyję,ale miałam się odchudzać,a nie trzymać wagę :/
co gorsza,dziś zaczęłam też nienajlepiej- mam już 850 kcal za sobą. Na szczeście otrzeźwiło mnie lustro w szkolnej toalecie-konkretnie fakt,że zaczęła mi się robić druga broda i rysy twarzy zanikają powoli :P
więc...dziś wyhamuję na 1500 kcal, jutro jadę wg planu 1200 :) musi się udać !
-
WItam:)Tak jakbym o siebie czytałam, niby chce sie odchudzać, a jem ciągle dużo, i ciągle myśle o jedzeniu, co by tu zjesc :oops: Powodzenia:)Musi sie udac
-
witam
na pewno sie uda :!: :!: :!: nie ma bata dziewczyny :wink: :wink: :D :D
trzymam kciuki za powrót do planu :D
pozdrawiam