-
Właśnie zaczynam
Witam wszystkich pragnących schudnąć, a także tych którzy mają już na swoim koncie większe i mniejsze sukcesy związane z utratą wagi. To właśnie dziś weszłam pierwszy raz na tą stronę i stwierdzam, że jest ona fantastyczna. Postanowiłam, że zaczynam. Jest 13 listopada 2006 roku, może ten dzień będzie dla nie szczęśliwszy. Decyzję o odchudzaniu podejmowałam już wiele razy, zawsze kończyło sie to większym lub mniejszym sukcesem, niestety za każdym razem po skończonej diecie moja waga wzrastała o kilka kiligramów. Dziś ważę 80 kg, a mój cel to 65-70 kg, ale nie ukrywam, ze wolałabym 65 kg :lol:. Wiem, że z wami będzie mi łatwiej :P. Gorąco pozdrawiam i trzymajcie za mnie kciuki. Będę tu zamieszczać kilka zdań na temat moich postępów. Buziaczki :D .
-
Witam :D
A bedziesz stosowała jakąś konkretną diete?
-
Zamierzam mniej jeść i uprawiać więcej sportu, chyba wróce do koszykówki.
-
Sport jest bardzo ważny :D
-
-
Witam :D
I jak ci idzie? Może coś napiszesz :D
Pozdrawiam
-
Jestem w pracy więc zaglądam tylko na momencik, myślę, ze idzie mi całkiem nieźle. Piję dużo wody mineralnej, na lunch zjem jakąś sałatkę. Po pracy umówiłam się z koleżanką na jakieś niedługie pobieganie. Swoją wagę sprawdzę dopiero w przyszłym tygodniu żeby wyraźniej zobaczyć rezultaty. Pozdrawiam
-
Dobrze też by było,abyś pisała tu co jesz, wtedy też pomoglibyśmy ci i powiedziłay co czym zastąpić :D
-
Witam.
Agapinko przeczytałam twój pamiętniczek i jestem pod wrażeniem.
Dziś śniadania nie jadłam, bo nie byłam głodna, na lunch zjadłam sałatkę ze szpinaku z pomidorami, do tego wypiłam wodę mineralną, a teraz siedzę w pracy przy papierkach i piję czerwoną herbatkę, bardzo ją lubię. :P
-
Anulkapi śniadanie jest najważniejsze :D musisz je jeść :D
-
Niestety mój styl życia i poranek na wysokich obrotach oduczyły mnie jedzenia śniadań. Wiem że jest to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, ale niestety nie jestem w stanie niczego w siebie wmusić przed godziną 11 rano, czasem wypije kawę z mlekiem lub czerwoną herbatę i to wszystko. Mój błąd polega na tym, że wszystko nadrabiam w trakcie obiadu i dość późnej kolacji, musze zmienić swoje nawyki żywieniowe poprzez ograniczenie obiadu i jedzenie lekkiej wcześniejszej kolacji, a jeśli chodzi o wprowadzenie śniadania do mojego jadłospisu to nie wiem czy mi sie to uda.
-
Nie jesteś pierwsza osoba która nie mam czasu na śniadnie, lecz jak go zjesz, to nie bedziesz musiała jeść ogromnego obiadu czy kolacji.
A o ktorej konczysz prace?
-
Niestety mam nienormowany czas pracy, skończe jak się wyrobię, mam nadzieje że zdążę do 18 bo jestem umówiona na bieganie.
-
Aha,a rano o ktorej z domu wychodzisz? I nie masz czasu nawet żeby np. napić sie kefirku np.z truskawek ?
-
UWAGA.
Przestaję pisać w tym miejscu, bo to jest miejsce do chwalenia się sukcesami, zaczynam pamiętniczek. Temat: KIEDYŚ BĘDZIE MNIE MNIEJ Wszystkich chętnych zapraszam. :wink: :wink: :wink:
-
Trzymam kciuki:-Nam się udało więc tobie się też uda:-)
Buziaki
Zapraszam:
http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?...er=asc&start=0