Policzki zazwyczaj robią się bardziej wklęsłe wraz ze spadkiem wagi. ;)
Wytrwaj tylko w tym bezsłodyczowym rygorze, a będzie okej. I zaglądaj tutaj, duuuża motywacja.
Wersja do druku
Policzki zazwyczaj robią się bardziej wklęsłe wraz ze spadkiem wagi. ;)
Wytrwaj tylko w tym bezsłodyczowym rygorze, a będzie okej. I zaglądaj tutaj, duuuża motywacja.
Przed chwila zjadlam domowej roboty hot-doga... :(
Ale nic to ! Jutro zaczynam . Tak sobie postanowilam i tak bedzie. Najgorzej bedzie
z tymi slodyczami :P Hmm jak sobie pomysle o takim Kinder Bueno czy czekoladzie
Milka albo Ptasim mleczku Milki to ajjjj sami wiecie :) Ale nic, jutro zaczynam od samego
rana. Aha i zamiast jechac aytobusem pod samiutka szkole , nieco sie przejde, nawet jak
zimno i bedzie padac. Duzo ruchu to podstawa. W domu skakanka, gimnastyka a po za
domem szybkie marszruty, spacery, czasem bieganie (nie tylko za autobusem;) hihi :D
Oki, moze wieczorkiem jeszcze cos napisze, a jutro juz na pewno dam cala relacje jak mi
poszedl pierwszy dzien mojej dietki :D
Teraz jade do Kosciola, potem na zakupy, musze kupic sobie chude mleko,
jogurty naturalne, platki sniadaniowe Fittness z owocami i serki twarogowe do kanapek
Wszystko niskokaloryczne , smaczne, w sam raz na moja nowa droge ,,chudego zycia"
Trzymajcie kciuki kochaniutkie bo ja trzymam za Was bardzo mocno i jestem pelna
wiary ze uda sie Wam spelnic marzenia, oczywiscie tego zycze rowniez samej SOBIE.
No zobaczymy jak wyjdzie ale jak na razie jestem pozytywnie i bojowo nastawiona
do walki z tluszczykiem ... ZEGNAJ TLUSZCZYKU (na zawsze), mam nadzieje ze nie
bedziesz za mna teskil i nie bedziesz chcial do mnie powrocic bo ja NA PEWNO NIE !!!
Pozdrowionka, buziaki i .... czekam na slowko od Was :)
No tak każdej z nas potrzebne jest wsparcie i Ciebie też będziemy wspierać :)
Pozdrawiam :)
Mi to zawsze najbardziej z twarzy zchodzi...Mam strasznie ostre rysy twarzy...
No tak , wrocilam do domq i ... sie obzarlam za przeproszeniem jak swinka :P
Zjadlam 1 pizzerke, 3 kanapki z serem wedzonym , do tego 1 litr soku multivitaminy + 1 baton BelVita... Hmm nie brzmi ciekawie ;)
Ale jutro pobudka o godzinie 6 i wtedy nastapi godzina ,,ZERO".
Kupilam sobie dietetyczne produkty chyba na caly tydzien :D
Powinno sie udac , nie ?? Dzis sobie wybaczam moje jedzeniowe grzeszki...
Ale jutro K-O-N-I-E-C ze slodyczami, bialym chlebem i nalogowym odwiedzaniem McDonalda i PizzaHut ;P
Oki dziewczyny, do jutra :D Trzymajcie kciuki.
Jak nie teraz mam zaczac zrzucac zbedne cielsko to kiedy ??
Pozdrawiam baaaaaaaaaaaaaaardzo cieplutko, duzy buziak dla kazdej z Was :*
cześć kochana :D
uda Ci się :D:D:D
będzie super :!: a może sobie dzisiaj jeszcze poćwiczysz przed snem ? taki początek dobrego nawyku :P
nie dziwię się,że się najadłaś....rozpoczęcie diety to stres a na stres najlepsze jest...jedzenie :P też tak mam :) od jutra na stres najlepszy będzie wysiłek fizyczny i poczucie,że chudniesz...to jest uzależniające !! :D
buźka i powodzenia :)
hej Andziuhno :wink: bylas na moim wateczku, dziekuje bardzo za wpisik :wink: ja tez postanowilam Cie odwiedzic :wink: wiesz, napewno Ci sie uda juz raz pokazalas ze potrafisz i ze mozesz, ze masz silna wole. ale wlasnie ten sposob 3ba dobrze przemyslec.
wiesz, przeczytalam na naszym forum tylko nie moge przypomniec sobie na czyim watku :? cos w stylu ze najlepsza dieta to jest taka, kiedy w ten sposob bedziesz mogla sie odzywiac przez cale zycie, i to jest prawda, ja na mojejdietce jestem najedzona i dobrze sie czuje, jem zdrowo ale co nie znaczy ze nie smacznie :wink: nie warto sie glodzic bo jojo przyjdzie szyciej niz nam sie wydaje, na rygorystcznej diecie i bardzo intensywnych cwiczeniach nie wy3ma sie dlugi, bo nasz organizm bedzie zmeczony, a my sfrustrowane bo po jakims czasie bedziemy mialy dosc takiego jedzenia, w moim przypadlu tak bylo, teraz jem zdrowo ale wiecej, i czuje sie bardzo dobrze :wink: 3mam kciuki i zobaczysz ze damy rade! :wink: a co do slodkosci no juz napisalam Ci na moim watku ze ja jak mam ochote na cos slodkiego jem np, suszone sliwki alo jablka, napewno nie dorownaja pysznym batonom :wink: ale sa slodziutkie, i bardzo dobre, ten pierwszy glod slodkiego u mnie w pierwszym momencie zawsze zaspokojaja, a pozniej juz go nie odczuwam oszukuje moj brzuszek w ten sposob :wink: 3maj sie cieplutko i milego dnia
3mam za Ciebie kciuli, napisz jak Ci minal dzionek i jak dietkowanie :wink:
18.12.06 godzina 18:00
Dopiero teraz wrocilam ze szkoly, mialam naprawde dzis ciezki dzionek :( 8 lekcji od 8rano
+ po lekcjach wypad do centrum handlowego. Klupilam sobie czarny, nowy żakiecik
w rozmiarze M w Reserved. W przymierzalni zastanawialam sie baaardzo dlugo czy wziac
rozmiar L , ktory byl troszke luzniejszy czy M ktory byl opiety. Wybralam ,,M". Dlaczego?
Dla mnie to niezla motywacja. Teraz go nie bede nosic ale jak choc troche ubedzie mi cm
w tlusciutkich ramionach i na brzuchu to z podwojona satysfakcja ubiore nowy zakiecik:)
A teraz przejde do konkretow. Moj pierwszy dzionek DIETKI moge okreslic udanym.
Jednak zrobilam jeden blad, nie jadalam w rownych odstepach czasowych kolejnych
posilkow, ale NAPRAWDE NIE MIALAM CZASU ANI MOZLIWOSCI. Wiec usprawiedliwiam
siebie w pelni i mam nadzieje ze mi tesh wybaczycie ten maly ,,grzeszek" ;(
Oto co dzis zjadlam:
:!: 18.12.2006:
:arrow: jogurt Danone 155kcal
:arrow: platki fitnness ok.100kcal
:arrow: jogurt pitny Activia 150kcal
:arrow: Grahamka (sucha) 150kcal
:arrow: szklanka soku multivitamina 50kcal
:arrow: Grahamka z serem zoltym Light 200kcal
RAZEM: 805 kcal
Oczywiscie jeszcze na wieczor cos przekasze, moze jablko? Ale nic wiekszego nie zjem
jush. Co sadzicie o moim dzisiejszym menu? Wiem ze powinnam zjesc na obiad cos
cieplego , np zupę, jednak dzis sobie wybaczam ten wybryk ale dzis mialam
ciezki dzien pod wzgledem szkoly. Wrocilam pozno i nie mialam juz
ani sily ani ochoty gotowac sobie dietetyczna zupke:) Moja rodzina na obiady wcina
zazwyczaj tluste koltely , ziemniaki lub frytki albo zamawia cos z restauracji. Dlatego
tez jezeli chce zrzudzic zbedne cialko muuusze zrezygnowac z tego typu posilkow.
Dzis jeszcze nie cwiczylam co prawda , ale poszlam do szkoly na pieszo , co dalo
spalenie wczorajszych kalorii z pizzy i kanapek z bialego pieczywa :)
Kochane, prosze o sloweczko od Was i dodatkowe wsparcie :*
Buziole dla kazdej z Was + Seeeeeeeerdeczne pozdrowonka :D[/b]
Witam bardzo cieplutko.
Życzę powodzenia, napewno osiągniesz swój cel do lata:)Masz przecież dużo czasu.
A ja zawsze miałam i mam nadal okrągłą buzie, obojętnie czy waże 60 czy 50 to taka sama,więc czasem to jest chyba uwarunkowane genetycznie :wink: Bo wiele osób jest pulchnych a ma np. szczuplą buźke :roll:
Pozdrawiam, miłego wieczoru
18.12.06 godz. 21:10
Dla tych forumowiczek ktore prosily abym napisala slowko o sobie...
Hmmm... Mam na imie Ania, mam 18 latek.
Chodze do III klasy Liceum Ogolnoksztalcacego.
Dokladnie rok temu odchudzalam sie bardzo drastycznie i doszlam wtedy do wagi 55 kg , jednak stracilam wtedy miesiaczke ,efekt jojo nastapil bardzo szybko i czulam sie bardzo oslabiona. Musialam brac hormony i duzo witamin zeby dojsc do normalnosci.
Teraz tak nie chcę, chce byc szczupla lecz nie za wszelka cene, nie chce znowu brac hormonow i czuc ciaglego zimna :( Chce dojsc powolutku, zdrowo i w wersji bezslodyczowej z dzienna dawka 1000-1300 oraz duzo ruchu lecz bez przesady...
Mam 173wzrostu a waze 67 kg, chociaz dzis zauwazylam jakies 100gram mniej :D
No, no jak tak dalej pojdzie to niebawem bedzie pierwszy utracony kilogram :)
Chociaz wiem, ze z poczatku traci sie wode ale mam nadzieje ze troszke tluszczyczku tez odejdzie i poczuje sie choc troszke lzejsza :D
Na razie wymiarow nie podaje, bo jestem tak na prawde wciaz zabiegana i sie duzo ucze i jakos tak nie mam ani czasu ale tez ochoty (zeby sie doszczetnie nie zalamywac!) ale jednak niebawem to zrobie i zmierze centymentrowka swe obwody ;)
Pozdrawiam i oczekuje kolejnego dzionka dietkowego ...