-
Ważyłam sie też rano :D Najpierw w piżamie, a potem zapomniałam,że już się ważyłam i zważyłam się ubrana:D i teraz wiem,że moje dżinsy ważą kilogram :lol: śmieszna sprawa ;)
Oczywiscie nie uniknęłam kilku kosteczek czekoladki z okazji dnia kobiet.. ale odmówiłam wilekiemu kawalowi tortu z góra bitą śmietaną, który mi w pokoju nauczycielskim dawali :D Jem obiaado-kolację, bigosik i salatkę z różnych śmietków-warzywek, które uzbieralam po domu :D pycha :D Czuję się coraz lepiej na tej diecie :D lżejsza :D
A na dzień kobiet dostałam od dzieci tulipanka w szkole,a od mojego mężczyzny kolczyki :D Skoro już teraz daje mi biżuterię, to ciekawe, co będzie potem ;) :!: :!: :!: :lol:
Wszystkiego naj! dziewczyny, w naszym dniu :!: :) :) :)
-
twój chlopak jest fajny, mój też bedzie mi dawał coś, mam nadzieję, bo na razie to tylko wirtualne kwiatki mi przysłał!
jak ty tego tortu odmówiłaś, podziwiam, ja ostatnio z motywacją kiepsko stoję, gdzieś mi się zapodziała, muszę poszukać, może to pomoże jak razem sobie będziemy dietkować w przyszłym tygodniu:)
-
Z tym tortem to nie było takie proste ;) ale jakoś się udało, tutaj wystarczy podjąć decyzję i szybko powiedzieć,że się ma postanowienie, i wtedy, jak przystało na szkołe rządzoną przez Romana, wszyscy robią "och.. to nie namawiam!" :D ale ile ta dezycja czlowieka kosztuje.. ;)
Mówcie, co chcecie dziewczyny, ale dziś na wadze 71,9 :!: :!: :!: :lol: Wiecie kiedy ja ostatnio tyle ważyłam:?: :D bo ja nie wiem ;)
Kończę pierwszą fazę w ten weekend:) Nie zawsze, nie wszystkiego sobie odmawiałam. były jogurty owocowe, były i inne grzeszka.. ale efekt końcowy.. Wychodziloby na to,że 4 kilo poszło :) Dowody? Zakładam dziś na tańce bluzkę w ktorej już dawno nie mogłam się pokazać, tak mi brzuch wyłaził :D a dziś? Jakoś leży;) :D :D :D
-
Super, gratuluje i ciesze sie razem z Toba
-
4 kilogramy to świetny wynik.Gratuluje.
-
Fajno! :)
Ja ważenie mam jutro, nie chudnę w jakimś spektakularnym tempie, ale moze cosik będzie? Na pewno czuję się lepiej, tak lżej jakby, A to też fajnie :lol:
Ale miałas udany dzień wczoraj. A mój K. pracował, prezent dostałam raniutko, a wieczór spędziłam sama...chlip.
-
-
-
Oj, jakoś tak sennie :) i na robieniu nie wiem czego :D Wycinam właśnie kwadraciki do slajdów na rekolekcje :D śmieszna zabawa, ale czasochłonna ;) Teraz przerwa na kurczaka :D chyba zmrozenką "Leczo" sobie zrobię :) Pyszna sprawa :) I trzeba trochę posprzątać ;) W końcu jutro siostrzyczka wpada w odwiedziny :D :D :D Ale dobrze, że jest taki dzień, jak sobota, kiedy można odpocząć :) A wieczorem wychodzę z moim Przystojniakiem na miasto :D w końcu po coś go mam, pójdę sie pochwalić ;) A co u was dziewczynki? :D
-
u mnie zakonczone pakowanie... dwie godziny na siłowni, to rekord - jakby mi ktoś miesiąc temu powiedzial,że będę ćwiczyć 2 godziny na siloni, to bym odpowiedziała,źe na głowę upadł, a tu proszę :!: zakończyłam też pakowanie walizki :P jutro podróż :!: