aniffka moje gratulacje http://www.fmania.pl/images/smiles/ukooochanie.gif
Ja też zaczełam dietę 1000call ,ale mam problem ,bo w sobotę mam wesele
czy przerwanie diety na 1 dzień może zachwiać moje odchudzanie
Wersja do druku
aniffka moje gratulacje http://www.fmania.pl/images/smiles/ukooochanie.gif
Ja też zaczełam dietę 1000call ,ale mam problem ,bo w sobotę mam wesele
czy przerwanie diety na 1 dzień może zachwiać moje odchudzanie
Leeann - dzięki wielkie kochana :) może i ja mogłabym Cię w czymś wesprzeć? :wink:
Wo_ai_ni - nie, nie można przytyć 2kg w ciągu dnia :D Tzn. jak zjesz dwa kilo truskawek, to będziesz 2 kg cięższa (póki... ekhmm.... póki nie wydalisz :D ) , ale nie przybędzie Ci 2 kilo tłuszczu :lol: A co do ważenia - świetnie, że ważysz się przed śniadaniem, ale nie rób tego codziennie, tylko np. co tydzień lub dwa. Zobaczysz, ile stresu Ci odejdzie ;)
Danusia - myślę, że ten weselny dzień nie zachwieje Twojej diety. Czytałam w wielu miejscach, że taki wysokokaloryczny "wyskok" w czasie niskokalorycznej diety działa korzystnie, bo napędza metabolizm na intensywne spalanie zjedzonych pyszności. A przecież każda życiowa czynność pochłania kalorie - oddychanie, myślenie i .. trawienie! Jeśli więc będzie to obżarstwo jednorazowe, to nie powinno zaszkodzić :D
dzięki za wsparciehttp://www.fmania.pl/images/smiles/p6.gif
Aniffka.. dziękuję za wszystkie rady.. :) Naprawdę bardzo mi pomogłas i mam nadzieję, że jutrzejszy start będzie ok.. :)
Wo_ai_ni - nio pewnie, że będzie ok! I u mnie, i u Ciebie - bo ty też chcesz jutro zacząć, prawda? Jak nam się nie uda, to komu ma się udać? No ba :lol:
Danusia, jesli moge cos doradzic-tylko nie jedz zbyt duzo ciast na tym weselu. trudno wtdy wrocic z powrotem do diety(wiem cos o tym)...i tancz tancz tancz, to spalisz jak najwiecej. udanej zabawy!!!
Tak więc dziś o 6.00 nadeszła ta wielka chwila, w której powróciłam do mojej dietki :lol: Na razie wszystko zgodnie z planem - jestem zaprawiona w bojach z własnym ciałem, więc powinno być ok :) Choć motywacja mniejsza niz poprzednio - bo teraz wyglądam już prawie tak, jak mi się wymarzyło. Nio ale po to Wam tu o tym wszystkim opowiadam, żeby mieć motywację w postaci "co ja napiszę dziewczynom, jak się nie uda" :)
Nio bo przecież... musi się udać! :lol:
Piękny dzień :mrgreen:
Aniffka! Wielkie dzięki za to co napisałaś o kaloriach. Zawsze uważałam, że im mniej zjedzonych kalorii tym lepiej, więc unikałam jak ognia 1000cal, 800-1200 takie były mniejwięcej wahania, musze zacząć jeść 1000cal i ani grama mniej/więcej ;)
Nantosvelta, cieszę sie bardzo, że udalo mi się Ciebie przekonać :) Życzę sukcesów dietkowych :D
Ja dzisiejszy pierwszy dzień dietki finałowej zakończyłam sukcesem - wyjadłam 1000kcal najzdrowiej jak umiem :D Dzień miałam co prawda średnio aktywny, ale wieczorem wypociłam się na godzinnym stepie :) Jutro o godzinie 6.00 - drugi krok na drodze do sukcesu :lol: Jadłospis już zaplanowałam :D
Buziaki dziewczątka :P