-
~~Natalia i SB~~
Witajcie Kochani!! Bardzo dawno juz tu nie zagladalam. Dawniej lubialam czyutac Wasze pamietniki, bo dawaly duzo wsparcia, ale wlasnie dzis postanowilam sobie ze i moze ja stworze taki pamietniczek.... Od poniedzialkku 14 maja jestem na diecie SB ... no przynajmnije sie staram, ale jest to moj pierwszy raz z ta dietka a wiec bardzo was prosze o wsparcie i jakies wskazówki. Jak do tej pory schudłam około 1.5 kg ale bardzo chcialabym jeszcze zrzucic 4:)Sami wiecie- wakacje, woda, krotkie spodniczki ktore tak bardzo kocham a musialam je odstawic jejku jak barzdo chcialabym do tego wszystkieog wrocic.....:( Mam nadzieje ze z moja wola i z Wami kochani UDA MI SIĘ TO!!! Bylabym bardzo szczesliwa gdyby ktos od czasu do czasu tu zagladnał....ZAPRASZAM:):):)
-
A wiec chcialam wams ie pozalic ze popelnilam w mojej dietce kilka bledow....:( otoz kilka razy skusilam sie an cos słodkiego ale tylko kilka ;) Poza tym zjadlam raz parowke ktorej ponic nei wolno , ale ja o tym nie wiedzialam... Czy myslicie ze musze przez te grzeszki zaczac dietke na nowo??? a i mam jeszce jedno pytanie czy mozna jesc w Sb kapuste kiszona??? No i oczywiscie musze sie pochwalic ze dzis przebieglam okolo 800 metrow co u mnie jest rzadko spotykane;p:P:D::D
-
Witaj na SB :D Ja też zaczęłam 14 maja :D Schudłam co prawda dopiero 0.5 kg, ale ja już byłam wcześniej na dietce i nie dużo mi zostało do końca. Jeżeli chodzi o wpadki, to nie wiem, czy musisz zaczynać od nowa, ale żeby wszystko przebiegało prawidłowo, to po prostu nie możesz jeść zakazanych rzeczy i koniec... jak Cię bierze na słodkie, to spróbuj sobie robić dozwolone deserki. jest tu gdzieś wątek pt. przepisy SB, tam sobie znajdziesz różne fajne rzeczy.
A kapistę kiszoną można jak najbardziej :D
Pozdrawiam serdecznie, pisz jak Ci idzie, co zjadłaś itp., bedziemy mogły się wspierać :D
-
Kochana Antestor tak sie ciesze ze jestes ze mna:):):*:*:* Ja nie wiem czy wytrzymam ... wstyd mi p[owiedziec co dzis jeszce zjadlam jak siedzialam z kolezanka... wstyd i tyle... najpierw sprobowalam sobie zrobic deserek ktory byl na stronie o SB ale wyszedl mi strasznie niedobry..... dlatgego potemmm... nigdy sobie tego nie wybacze!! zjadlam kilka lyzeczek Nutelli...........:(:(:(:(:(:( Jestem tak strasznie wsciekla na siebie!!!!!!! Juz nigdy wiecej nie zjem na dietce czegos takiego!!! Jesi jutro stane na wage i zobacze ze przytylam to nei wiem co zrobie... :(:(:( jestem zalamana.............
-
ej, głowa do góry :D
mała wpadka, ja się swoimi już przestałam stresować :P
powodzenia :D
-
Martix Dzieki bardzo Martix jak to dobrze wiedziec ze ktos jest z Toba........:*
hmmmmmmm co ja bym dzisiaj na śniadanko zjadła....;p Tzreba isc poszperac w lodowce:) Dzisiaj mam zamiar spalic troche kcl bo wybieram sie z kolezanka na baaaaardzo dlugi spacer nad wode gdzie niestety nie dojezdzaja autobusy i trzeba isc kilka km:):)::D:D:D Ale ze tak powiem strasznie sie ciesze!!!!!:D::D:D:DZawsze to kilka kcl w tył:)
-
Słonko... nie wiem, czy doczytałaś u mnie, ale ja zeżarłam wczoraj 150g orzeszków ziemnych i prawie pół czekolady bez cukru (w sumie 1100 kcal oprócz normalnego jedzonka)... i załamałam się, ale już mi przeszło :D ITobie niech też przejdzie. Nie ważne, ile pokaże waga, od dzisiaj weź się w garść i spróbuj wytrzymać na tej SB. Może za mało jesz? Nie chodzisz głodna? Ja wczoraj nie zjadłam porządnego obiadu i dlatego mnie tak wzięło. A na naszej SB nie wolno głodować :D Więc nic się nie martw!
A tak na marginesie, to wczoraj jak zasypiałam, to mi się majaczylo, że wpierniczam słoik nutelli łyżką... jak ja CIę rozumiem :D :*
-
Hehe widze Antestor ze nie tylko mnie takie straszne pokusy nachodza:):) Masz racje głowa do gory i naprzod!!Wytrzymamy:D:D A co do ilosci jedzenia to na poczatku popelnialam straszne bledy, bo na 2 dzien mojej dietki bylam tak strasznie osłabiona ze myslalam ze na lekcjach nie wytrzymam i sie zwolnilam z kilku.... Tak przypuszczalam ze to moze przez dietke.... i mialam racje... tak z ciekawosci przypomnialam sobie co zjadlam i wyszlo mi ze w poniedzialek pochlonelam TYLkO szklanke mleka, jogurt maly naturalny, kawaleczek fileta z mintaja i troszke kalafiorku a na kolacje sałatke z pomidora i ogorka. Myslalam ze to wystarczy:/ jak pozniej tak dla siebie przeliczylam to na kcl to mi wyszlo 420:/:/:/:/ Glupia jestem...ale juz sie opanowalam... ale ja neiw iem dlaej co moge jesc, bo np caly zcas jajka zjadam tylko daj mi jakeis pomysly;p;p buziaczki:*
-
Ojej! NIe wolno chodzić głodnym na naszej kochanej SB (dlatego się na nią zdecydowałam :wink: ). Najadaj się, ile wlezie, cała tajemnica polega na tym, że nawet jedząc dużo, ale głównie białeg, bez węgli, nie zjadasz bardzo dużo kcal. Zazwyczaj np. do obiadu zjadłabyś ziemniaki, makaron czy ryż, czyli z 200 kcal więcej, więc możesz sobie pozwolić na większą porcję rybki czy mięsa... to samo na śniadanie - chleb ma b. dużo kcali, a jak jesz tylko "dodatki" do chleba, to możesz więcej. I niegłoduj, kochana, bo zrobisz sobie krzywdę (ale widzę, ze sama do tego doszłaś :wink: ).
Mogę Ci na maila podesłać jakieś przepisy Sb, które znalazłam na forum i w necie, jakbyś chciała - mi to pomogło :D
pozdrawiam i trzymam kciuki... Wytrzymamy! :D
-
Bardzo prosze Antestor...:):) A moze napisze co dziś zjadłam... sprawdzisz czy mneij wiecej dobrze jem a wiec
sniadanie: szklanka mleka
2 snaidanie; duzy jogurt 1.5%(nie moglam znalezc o mneijszej zawartosci tluszczu bo u nas nawet naturalny w sklepach tyle ma;/)
obiad: pieczona piers z kurczaka + kapusta kiszona
3 cebulaki( skład: maka woda drozdze)
kolacja: jeszcze nei wiem ale pewnie jajeczko:)