-
To Ja Wygram :)
Witam!
zaczynam milionowy raz( i ostatni) dietkę! lecę na 1200kcal i dużo ruchu :!:
nie chce zmarnować wakacji, to taki swietny czas by zrzucic początkowe kilogramy, a jesienią kontynuować misje no i zakończyć gdzieś na nowy rok.
Mam do zrzucenia jakieś 25kg, chce ważyc 50kg(jak 2lata temu).. teraz mam ok75kg przy 165cm :oops: eh no, nie umiem się powstrzymywać przed jedzeniem. mam często napady obzarstwa az mnie mdli, a ja jem dalej. długo by opisywać, wole o tym zapomnieć :wink: i zacząć
nowy
rodzdział
w życiu :!: :!: :!: :!: :!:
i wreszcie czuć się szczęśliwa. bo nie umiem teraz , gdy jestem taka gruba i się nie nawidze.
Właśnie, podstawa planu to polubić siebie, zaakceptować, to najwaznejsze.
Nic nie osiągne jeśli będę walczyć sama z sobą.
A więc zaczynamy!
-
tym razem na pewno ci sie uda;D 3mamy kciuki:D
-
cześć
dobrze,ze tu jesteś, bo też kiedyś mówiłam że siebie nienawidzę,ale teraz wiem,ze tak mówic nie mozna:)
Tu jest mnóstwo dobrych duszyczek,które na pewną pomogą uporać Ci sie z kilogramami oraz odzyskać wiare w siebie,
Napisz coś wiecej o sobie.
Czyi co planujesz ćwiczyć?
Jaki masz pierwszy cel, tak powiedzmy do wakacji?!
Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości:)
-
Hej :) Z nami musi się udać! Będziemy Cię wspierać i dopingować :) Powodzenia :)
-
życzę udanego dietkowania:)
-
Witam w pierwszym dniu :)
jestem po śniadaniu- 2kromki razowe z 2-lastrami sera zoltego topionego light i poł pomidorka :) pyszniutkie i jakies 330kcal
ostatnim czasem nałogowo uzywałam słodzika- od stycznia mniej więcej, .... w ciągu 2miesiecy zuzyłam opakowanie 1200tabletek... dziennie jadłam ok 30tabletek słodzika :shock: wiem,że to nie zdrowe, dlatego od teraz z tym walcze. będę słodzić tylko desery, czyli nawet nie codziennie będe uzywac go, o słodzeniu kawy i herbaty zapominam. co z tego,ze to zero kalori.... nie chce mieć raka mózgu czy czegoś innego na własne życzenie :!:
A moje plany to tak:
jem ok 1200kcal
sniadanie-300kcal 2sniadanie-200 obiad-400 kolacja-300 to tak mniej wiecej bo wiadomo,że moze byc roznie, np zjem na obiad wiecej to mniejsza kolacja :)
a ruch to będę rano jezdzić na rowerku stacjonarnym 1godzinkę. planuję po tym poćwiczyć z 30min w tym-hula hop ok 10min, a potem brzuszki itd
kilka razy w tygodniu będę jezdzić na rowerze w terenie, pewnie nie codziennie, ale myśle ze tak okolo 3-4 razy to napewno ;)
ogolnie mam zamair byc bardziej aktywna, będę sprzatac w domu itd, narazie nic kompletnie nie robie, ruch to mam praktycznie zerowy !
dobra, ale sie rozpisałam, mam nadzieje,że Was nie zanudziłam 8)
-
Witaj cing
zaczynałam z podobną wagą co ty narazie spadły mi zaledwie dwa kilogramy
ale wiem, że jestem na dobrej drodze do sukcesu :wink:
Myślę, że tępo 4 kilogramy miesięcznie jest w sam raz - zdrowe i zadawalające,
poniewaz efekty utrzymuja się znacznie dłużej.
Trzeba sie wziąść za siebie porządnie i bedzie widac efekty :wink:
Zyczę ci mnóstwo sukcesów i radości każdego dnia spędzonego w naszym gronie :wink:
-
Witam nowa forumowiczke. :D :D .
Powodzonka zycze.
Zdrowa dietka i ruch zapewnia Ci sliczna sylwetke.
Po co jadlas slodzik w tak duzej ilosci??.
-
Hej Cing!
Musi się udać!!! Dasz radę ! Życie jest za piękne na to by cały czas się katować. Raz trzeba przeciąć złe nawyki :) To świetnie , że masz tak silnie postanowienie! Ja na razie teez się trzymam :) A co do słodzika - to faktycznie świństwo ale co tu zrobić jak ma się straszną ochotę na slodycze . Ja tez mam z tym problem a już w szczególnym nasileniu w czasie sesji jak non stop chce coś mielić ;)i miec coś słodkiego. A może znacie jakiś sposób na sesję :)
Pozdrawiam
-
Witam:) Ja dietę zaczęłam wczoraj, mam nadzieję, że nam się uda osiągnąć sukces:) Co do Twojej diety, może rozdzieliłabyś 2 śniadanie, te 200 kcal na 2 śniadanie i podwieczorek? Wtedy ogranizm zacząłby szybciej spalać kalorie, podawane byłyby w mniejszych ilośiach ale częściej:) Trzymam kciuki:)!