Mój Aniołku roześmiany romansowo :) baaardzo się ciesze z racji tak pięknego i udanego dzionka :) teraz czekam na więcej takich :) a wtedy zaczną znikać kompleksy, głupie docinki teściowej za to uśmiech z Twojej buźki...nie :D
hmmmm... ogród botaniczny w Krakowie... ech... mieliśmy iść rok temu z Krystianem... chyba się wybiore w tym roku... sama :)