Lazanko super!! Ja ostatn posiłek jem ok 20.30 i tak przesunełam, bo wcześniej była to 21...to Ty jesteś mój guru :wink: Trzymam kciuki, żeby dalej Ci tak szło...bo jest SUPER!
A kiedy masz teraz ważenie nastepne?
Wersja do druku
Lazanko super!! Ja ostatn posiłek jem ok 20.30 i tak przesunełam, bo wcześniej była to 21...to Ty jesteś mój guru :wink: Trzymam kciuki, żeby dalej Ci tak szło...bo jest SUPER!
A kiedy masz teraz ważenie nastepne?
Ważne ,że 3 godz przed snem choć fajnie się zasypia z pelnym brzuszkiem ,przynaimniej dlamnie:D
No i jestem znów :lol:
Och, normalnie staram się rękami i nogami odpędzić to choróbsko od siebie i za radą Nicoletii wypiłam mleko z rozdrobnionymi 2 ząbkami czosnku. Ohydne straszliwie i jeszcze ten zapach... Ale cóż... czego się nie robi by być zdrowym :)
Tak więc do dzisiejszego jadłospisu dołączam:
szkl mleka 0.5 % z 2 ząbkami czosnku (fuuuuu) ;)
Nudzi mi się, bo jestem sama. Mój wspaniałomyślny Mąż pojechał sobie 70 km od naszego miasta na hokej :? Mnie by się nie chciało ;) No, ale na szczęście już wraca...
Asiool, Twoja obecność jest jak najbardziej mile widziana, więc zapraszam częściej :D
Panna xp (;)) Kochana, jak Ty już nie możesz jeść to faktycznie musi być z Tobą bardzo źle :P A co do tabletek, to co jest najskuteczniejsze według Ciebie, hmm? :)
Yagnah, jak miło być dla kogoś guru :D ;) Ja muszę sobie stawiać wyraźne granice, bo obawiam się, że jeśli by ich nie było to moja dieta szybko by się zakończyła... A tak to przynajmniej wiem na czym stoję :) Jeśli chodzi o ważenie to ja dość często się ważę chyba, że akurat wcześniej zjem więcej niż zwykle :? Ważyłam się dzisiaj i waga wciąż pokazuje 62. Następne żeby się nie zniechęcić będzie w środę (oczywiście jeśli wytrzymam do tego czasu) :)
A Wy Dziewczyny jak często się ważycie? Mówić mi tu :twisted:
Ściskam Was WTN ;)
coz ja mam full od wyboru do koloru
-bioparox antybiotyk do psikania jezli chcesz to mozesz dzieki temu powalic kazdego faceta na kolana lub robić może za gaz lzawiacy ,psikasz rozumiesz a ten wspanialy opar sprawia iż ludzi obok ciebie nie ma
-ibuprom standard -obowiazek - bezkonkurencyjny-znalezc sie powinien w kazdej domowej apteczce
- modafem"zmniejsza przekrwienie blon sluzowych"
- jakiś niepokojący syrop-to moj wrog
-witaminki
MNÓSTWO WODY , GORZEJ NIZ BYM MIALA KACA
A ja nadal stawiam na czosnek wersja hardcorowa- zabek na kromke chleba :D Wywar z papki potem niemilosierny ale czego sie nie robi aby wrocic do zdrowia. Ponadto ja zawsze zjadam 2 cytryny z cukrem(wydlubane na lyzeczce posypuje cukrem) i nastepnego dnia jest lepiej. Wiem, ze to okropne ale najepiej na poczatku uzyc domowych sposobow aby od razu nie ladowac sie w antybiotyki, ktore strasznie zmniejszaja odpornosc organizmu. Jednym slowem- dla mnie one to juz ostatecznosc :)
Milego dnia :)
Hej!
Dzisiaj jestem zła :evil:
Po pierwsze choruję i wydaje mi się, że z każdym dniem bardziej. Stosuję i tabletki i czosnek i nic. Miałam 3 tygodnie ferii, ale oczywiście MUSIAŁAM rozchorować się akurat w ostatnim tygodniu i pod znakiem zapytania stoi moja obecność na zajęciach w przyszłym tygodniu, szlag by to... Poza tym nie skończyłam pisać nawet 1 rozdziału, bo nie mam na to sił, nie no nic tylko się zastrzelić...
A po drugie denerwuje mnie to moje odchudzanie. Co z tego, że NIBY mam 3 kg do przodu jak moje uda wcale tego nie przyjmują do wiadomości :evil: Chce ktoś trochę schabu na obiad? Wrrrrrr :evil: Jednak nie będzie tak łatwo jak myślałam i muszę ruszyć tyłek i zacząć ćwiczyć na tym głupim steperze wrrrrrrrrrrrrr.
Normalnie zionę jadem :evil:
Jest tylko jedna rzecz, która mnie cieszy, ale nie mogę powiedzieć jeszcze o co chodzi, bo nie chcę zapeszyć :) Ale jak już będzie pewne to się pochwalę:)
Jejku Dziewczyny chyba mam dość i brakuje mi już motywacji :( Nie do diety, bo z tej nie zrezygnuję, ale tak ogólnie. Psychicznie czuję się fatalnie, ta szkoła, dieta już mnie to wszystko przerasta :(
Plany na dzisiaj? Będę robić lasagnę ze szpinakiem i muszę iść po masło, bo zapomniałam, że nie mam. Nie wiem jak się dowlokę...
Ściskam mocno i życzę miłego weekendu!!
Co do schabów to jest rutyna co kazda niedziele ! Jedyny posielek za jakim przwpada cala rodzinka a nie latwa nam dogodzić:P Uda ? moze zludzenie?warto mierzyc? Jak wpadnie sie w wir niety juz niezuwaza sie efektow skądś to znam:P
Spoko nie martw się ja schudłam 9 kilo od początku diety i tez nie widzę różnicy w wielkości moich ud :p ale cały czas mam nadzieję że zleci mi tam pare centymetrów ;) i właśnie warto mierzyć bo może Ci się tylko wydaje że nic nie schudłaś w nogach ;)
szybkiego powrotu do zdrowia życzę ;)
LaZanko Kochana,
ja mam odwrotny problem. Mi lecą uda, bo czuję luźne spodnie. Waga stoi sobie większość czasu.
Ale ja mam problem następujący mam grube ręce,plecy (sic!), brzuch i duże cycki niestety.
I się za cholerę pozbyć nie mogę...
A ja ostatnio szaleję sobie z tymi kaloriami...
Ehh..
Stop. Stop. Stop :? :roll: :roll:
A Tęczy poleciał kolejny kilogram :D Tylko jeszcze się nie pochwaliła na tickerku :D
Gratulujemy Kochana!