Oskubana - jestem cały czas na MM, ale na ostatnie 10 dni zostawię sobie chyba dietkę bikini. Czytałam, jak ją chwaliłaś i postanowiłam też wypróbować :) 8)
Wersja do druku
Oskubana - jestem cały czas na MM, ale na ostatnie 10 dni zostawię sobie chyba dietkę bikini. Czytałam, jak ją chwaliłaś i postanowiłam też wypróbować :) 8)
Celebrianko! Widze ze tryskasz radością :) :) Ciesze się że u Ciebie wszystko ok a nawet bardzo ok :)
Zaglądając na pościk Nan zauwazyłam twoj wpis...ogolnie dotyczący to co robisz na cidzien i co Cie pasjonuje :) otóż ja też posiadam małe zdolności plastyczne ....lubie szczegolnie malowac pastelami.... niedlugo będzie wystawa prac kolezanek i moich...troche się boje...ze niespodobają się..:) ale ja jestem zadowolona z mojej tworczości :) (skromność :oops: :oops: ) :D :D :D
Pozdrawiam :* :*
Neszta - mądra decyzja!
Trzymam kciuki za Ciebie i za inne dziewczyny!
Miłego popołudnia i wieczoru życzę wszystkim!
Do jutra!
Hoho, widze że tu same artystki są ;), ja w odróżnieniu od Buni nie jestem zadowolona ze swojej twórczości- chyba nigdy nie byłam :?.
A tak pozatym- znów prztyłam :evil:
Załapię się jeszcze na jakiegoś odgrzewanego pierożka Celebriannki ? :lol:
Ja kocham malować i pisać ...wiersze, książki.... :lol: A ciiiiii nic nie mówię jufff :wink:
Pozdrowionka dla wszystkich artystek :D
http://www.lo2.opole.pl/~walentynka/mis6.gif
Witaj Celebriannko, mam strasznie malutko czasu więc tylko Cię pozdrowię i uciekam :)
http://www.lo2.opole.pl/~walentynka/misie23.gif
Witam wszystkich! Zajrzałam do waszej kawiarenki, bo jakoś mi smutno i mam ochotę na poranną kawkę :wink: Mam dołek i zastanawiam się, czy to całe odchudzanie ma wogóle sens. Tylu rzeczy muszę sobie odmawiać. Powtarzam sobie, że przecież nie jestem niewolnikiem batona czy Big Maca, że to jest żarcie niezdrowe, nafaszerowne konserwantami i tuczące, ale i tak mi szkoda. :x Dzisiejszy dzień upłynie pod hasłem "Ojej jaka ja nieszczęśliwa jestem". Wydaje mi się, że zaczynam bełkotać. Lepiej się napiję kawy.
bulp bulp bulp
CZeśść moje kochane artystki!!!!
Nan - ja tez nie byłam zadowolona ze swojej twórczości, zwłaszcza, że malowałam tylko na zaliczenie, a nie dla przyjemności. Brrr, jeszcze pamiętam kąśliwe uwagi prof. Natusiewicza od rysunku, brrr!! Wolę teraz tworzyć praktyczne rzeczy :wink:
To może dziś wspólnie wyprodukujemy jakieś kulinarne, zakazane, pyszne dzieło sztuki!!!
Ja daję najpierw blat z biszkopta orzechowego, co wy dokładacie?? :wink:
Witaj Bazylio!!
Powodów, żeby się odchudzac jest całe mnóstwo!Ja w kwietniu postanowiłam, ze schudnę i udało się. Teraz moge powiedzieć, że to jedno z najlepszych rzeczy, które mi się przytrafiły. Czuję się nareszcie zadowolona! Idąc po ulicy nie zastanawiam się, czy dobrze wyglądam, widząc odbicie w wystawach nie krzywię się i nie mam ochoty wrócic do domu, nie zmieniam parokrotnie decyzji przy ubieraniu się, wchodząc do sklepu kupuję to co mi się podoba, a nie tylko to co dobrze leży, nie kombinuję, co zrobić, żeby nie było widać brzucha, tłustych ramion, szeokiej pupy. Będąc w towarzystwie delektuję się chwilą, a nie porównuję się do innych i zastanawiam, czy nie widać majtek wyszczuplających, jestem swobodniejsza w kontaktach cielesnych :wink: , nie czuję się gorsza chodząc po ulicach - czuję się normalnie! Jestem pewna siebie i wiem, że jeśli coś postanowię to się uda! No i zdrowiej się odżywiam, uprawianie ruchu jest jak najbardziej korzystne dla ciała i ducha!
To tak ogólnie! Pomniejszych pozytywnych skutków odchudzania się jest znacznie więcej.
Mam wymieniać dalej!?
Oczywiście, pozbawiamy sie w ten sposób przyjemności jedzenia rzeczy pysznych, tłustych i słodkich, ale nie do końca, zawsze coś tam mozna uszczknąć pyszniutkiego , a poza tym lepiej wydać kasę na np: nowy lakier, czy szminkę niż czekoladę i ciastka! Więcej jest z tego pożytku!
Ale się rozpisałam, dobra wracam do pracy!
A tak marginesie - to gdzie podziewa się Willow???? Ewa - zasypało cię w tej Norwegii??
Wracaj!!!
Pozdrawiam kochane współodchudzaczki, moje kochane artystki, fantastyczne babeczki!!! Z czekoladą :wink:
Buziaki!