do zakochania jeden krok...i do lata też!
już wkrótce lato!!! choć z pewnością trudno w to uwierzyć kiedy widzi się te zaspy śniegu za oknami a każde wyjście z domu wiąże się potem z koniecznością conajmniej półgodzinnego odtajania gdy już wrócimy... :wink: ale lato tuż tuż i ja dobrze o tym wiem. i nie zaskoczy mnie. nie w tym roku! zawsze było tak: te ciepłe dni nadchodziły tak szybko i ta zwodnicza pora roku sprawiała że zawsze witałam ją nieprzygotowana a więc i moja radość była mniejsza. no bo jak tu się cieszyć, gdy na polu 30 stopni wszyscy wyrozbierani a ja wyglądam jak ciężarna słonica i marzę o tym żeby spadł deszcz ze śniegiem a ja mogła założyć coś długiego i dużego.
ale nie w tym roku.
w tym roku będzie zupełnie inaczej. wciągnąć brzuch, pierś do przodu, uśmiechnąć się i zaczynamy!
http://www.TickerFactory.com/ezt/d/3...dad/weight.png
bez sensu jest to wszystko
czuje sie fatalnie. nic mi sie nie chce. wszystko mnie drazni a ludzie bez wyjatku denerwuja jak nie wiem co. mam dosyc tego meczenia sie. mam gdzies to wszystko.
jednym slowem- mam dzis chandre. dola. zly humor. jakby tego nie nazwac :?
i na dodatek nikt tu nie wpada i nic nie napisze. nie ja nie narzekam...tylko dzis taka nie do zycia jestem poprostu.
http://www.TickerFactory.com/ezt/d/3...f87/weight.png