-
do zakochania jeden krok...i do lata też!
już wkrótce lato!!! choć z pewnością trudno w to uwierzyć kiedy widzi się te zaspy śniegu za oknami a każde wyjście z domu wiąże się potem z koniecznością conajmniej półgodzinnego odtajania gdy już wrócimy...
ale lato tuż tuż i ja dobrze o tym wiem. i nie zaskoczy mnie. nie w tym roku! zawsze było tak: te ciepłe dni nadchodziły tak szybko i ta zwodnicza pora roku sprawiała że zawsze witałam ją nieprzygotowana a więc i moja radość była mniejsza. no bo jak tu się cieszyć, gdy na polu 30 stopni wszyscy wyrozbierani a ja wyglądam jak ciężarna słonica i marzę o tym żeby spadł deszcz ze śniegiem a ja mogła założyć coś długiego i dużego.
ale nie w tym roku.
w tym roku będzie zupełnie inaczej. wciągnąć brzuch, pierś do przodu, uśmiechnąć się i zaczynamy!
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
-
Tak jest, świeta prawda
-
grubinkaa podoba mi się twój emblemat. czyżbyś miała jakąś sprawdzoną broń w walce ze zbędnymi kilogramami? ja właśnie szukam jakiegoś dobrego sposobu na pozbycie się tego mojego tłuszczu...ZEWSZĄD!!!
no nic. chyba przejdę na sb, bo tyle osób się nią zachwyca. i dołożę jeszcze ćwiczenia 8 minut abs.
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][/quote]
-
no to zaczynamy!!!!
wstalam i na dobry poczatek dnia...woda mineralna. no nie jest zle, ja nie narzekam (jeszcze :P )
no a na sniadanko kawalek sera bialego. zaraz ide pozyczyc z jakies fajne ksiazki, zeby sie oderwac i nie myslec o zarciu. i o wczorajszym egzaminie ktory dzieki bogu byl juz ostatni. ale wyniki dopiero w piatek. a ja w stresie to jem jak prosie. nie wiem jak to mozliwe bo to stoi w calkowitej sprzecznosci z natura. hmmm...
-
cześć panama
jakbym czytała siebie,tez zawsze byłam zla,że przyszło lato,wszyscy naokoło skakali z radości,a ja najchetniej zaszyłabym sie w domu wcinając słodycze... ale w tym roku bedzie inaczej
i napewno jedzenie w stresie nie jest sprzeczne z natura ,mnóstwo osob tak ma,jak tez niestety,w tamtym roku przytyłam chyba 7 kg w czasie maturowo-egzaminowym...
zawsze zazdrościłam tym ,których"zaciska" gdy sie denerwują...
trzymam mocno kciuki,zeby ci sie udało i pozdrawiam
-
Witam przyszłam zajrzeć jak ci idzie
pytałaś Panamko o moją broń hehehe moja bronią jest silna wola żeby codziennie zjeść nie wiecej niż 1000kcal i godzinke ćwiczyć i narazie moja broń działa bez szwanku
-
-
jestem beznadziejna!!!
nie wytrzymalam nawet jednego dnia. zaczelam... i skonczylam
tutaj na forum wszyscy sa poprostu tacy DOSKONALI. postanawiaja cos, obieraja sobie jakis cel i potrafia go osiagnac. a ja nie. nie nadaje sie do niczego. nawet do tego zeby przestac zrec!!!
wlasnie zjadlam czekolade. cala. z rodzynkami. w cholere kalorii ale mam to w nosie. nic nie poradze na to, ze kazda emocjonalna reakcja wiaze sie w moim przypadku z atakiem zarloctwa.
poklocilam sie z przyjaciolka. o bzdete. niewazne zreszta. nie mam nikogo na tym ziemskim padole i ostatnia rzecza o jakiej teraz mysle jest lato i np. kostium kapielowy.
ukrywalam sie przez tyle lat. kolejny rok chodzenia w workach na kartofle nie robi mi roznnicy.
-
oj Panamko tak nie można przecież nie możesz zakażdym razem kiedy stanie się coś złego wcinać czekolady
I to nieprawda że wszyscy na forum sa doskonali każdy stara się jak może ale nikt nie jest doskonały. Mówisz że nie myślisz już o wakacjach a przypomnij sobie jak zawsze w wakacje żałujesz że nie zaczełaś odchudzania wcześniej zeby móć w lipcu włożyć obcisłe bluzeczki nie wierze że w wakacje nigdy nie miałaś takich myśli
A teraz zrobimy tak
dzisiejszą czekoladke ci daruję pod warunkiem że do końca dnia nie tkniesz już nic słodkiego
Pamietaj
Nic na świecie tak nie smakuje jak świadomość że bedziesz szczupła
I zapamietaj i uświadom to sobie że jest to możliwe
Naprawde możesz stracic wszystkie zbeędne kilogramy wystarczy tylko chcieć i ja ci się postaram w tym pomóc oczywiście jeśli tylko będziesz chciała. Ja na twoim miejscu dzisiaj żeby odpokutować ta czekoladę poćwiczyłabym a jeśli nie możesz się zmobilizować do ćwiczeń to potańcz do utraty tchu dobrym sposobem spalania kalori (choć męczącym) jest robienie pajacyków, Panamko nie możesz sie tak poddać
-
no dobra. nie jem dzis nic wiecej. tylko woda i herbatka.
i tak jak obiecalam to abs na brzuch.
dzieki za podtrzymywanie na duchu grubinkoo
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki