-
Jest dobrze, polowa dnia a ja dietkuje i nawet nie pomysle o jedzonku (innym jedzonku, kalorycznym), moze to ten czas ze dam rade dluzej wytrzymac....... :lol: Wieczorkiem napisze jak bylo po calym dniu.Troszke obawiam sie wieczora.....jak bede Miskowi robic kolacyjkę :wink:
Wczoraj zrobilam kopytka, misiek strasznie je uwielbia. :wink: Lubie mu dogadzac, :wink: Ale pisał mi dzis ze strasznie go bolal brzuch i nie spal cala noc.Ja tez sie okropnie czulam, okropnie mnie wzdelo itp.bolal brzuszek.Przypuszczam ze od tłuszczu, bo robilam kopytka z cebulka i kielbaska.Strasznie tłuste to danie....i jakie kaloryczne :?
Do wieczorka
-
Jest dobrze, polowa dnia a ja dietkuje i nawet nie pomysle o jedzonku (innym jedzonku, kalorycznym), moze to ten czas ze dam rade dluzej wytrzymac....... :lol: Wieczorkiem napisze jak bylo po calym dniu.Troszke obawiam sie wieczora.....jak bede Miskowi robic kolacyjkę :wink:
Wczoraj zrobilam kopytka, misiek strasznie je uwielbia. :wink: Lubie mu dogadzac, :wink: Ale pisał mi dzis ze strasznie go bolal brzuch i nie spal cala noc.Ja tez sie okropnie czulam, okropnie mnie wzdelo itp.bolal brzuszek.Przypuszczam ze od tłuszczu, bo robilam kopytka z cebulka i kielbaska.Strasznie tłuste to danie....i jakie kaloryczne :?
Do wieczorka
-
Jestem zadowolona z wczorajszegodnia, poszło znakomicie, i mam nadzieje ze kolejne pojda rownie dobrze jak wczorajszy, a moze jeszcze lepiej bo żolądek bedzie skurczony i nie bedzie domagal sie wiecej jedzonka :wink:
A więc:
Sniadanie
:arrow: 2 Wasy, pl szynki, 2 lyż serka topionego, pomidor, ogórek
:arrow: kawa z mlekiem
II Śniadanie
:arrow: nektarynka, pl.arbuza
:arrow: herbata zielona
Pożniej był
:arrow: jogurt, kawalek papryki
Obiad
:arrow: Lyż ziemniaków, buraczki z pzpryką, marchewka z groszkiem, klopsik ( malutki)
:arrow: herbata odchudzająca
Kolacja
:arrow: kawa z mlekiem
:arrow: filiżanka musli z mlekiem
Kurcze jak teraz to wszystko pisze to wydaje mi sie że strasznie dużo zjadłam :x
Może to tylko tak wygląda, w sumie to sporo warzyw itp.
Dziś równiez zamierzam dietkowo.
Troszeczke bierze mnie choroba, boli gardło i pewnie sie rozchoruje i bede w weekend leżec w łóżeczku :cry:
trzymcie sie
-
Cały dzien bylo ok,a wieczorem nie wytrzymalam i zjadłam Flipsy :oops: :oops: :oops:
Proszę opieprzcie mnie zdrowo,bo naprawde mi sie to przyda!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Ateczka, don't worry :!: Zjedzone, przetrawieone, zapomniane. Zawsze tak jest, że jak się przez dłuższy czas nie jesz słodyczy to przy pierwszej okazji rzucasz się na każdą ilość. Wiem z własnego doświadczenia :D A jakaś mała :!: przyjemność od czasu do czasu i w granicach może polepszyć sytuację :) Trzymam za Ciebie mocno kciuki :!: :!:
A Twój Misiu jest spoko facet skoro do niczego cię nie namawia :) A na pewno się ucieszy jak Cię zobaczy szczuplutką i zmienioną :D
Pozdrowienia :!:
-
Ale sie naszukalam swojego wątku :lol:
Narazie nie dietkuję.......dół
-
Ateczka, co to znaczy "nie dietkuje"???
Mialas mnie wspierac, no i co z Toba?! Mi tez ostatnio idzie tak sobie, ale probuje walczyc... Ty tez wracaj!!! No i odezwij sie do mnie!
Pozdrowionka! :P
-
Eh... Skąd ja znam takie napady :? Cały dzień piękny, niemal idealny a wieczorem bum! I jakieś ciastka się nagle w domu znajdują albo chipsy :x Ale tym razem nie pozwolę się tak zbałamucić :wink: Postaram się wytrwać, bo już wiem, jaka to różnica gruba-szczupła (no dobra, nie szczupła tylko mniej gruba :wink: ale różnica i tak jest ogromna! :) )
Trzymam kciuki! I główka do góry, będzie dobrze :)