-
od Stycznia 9,5 kg :)
hejka.....dla mnie 9,5 kg to bardzo wielki sukces ktory motywuje mnie do dalszego odchudzania sie :) jem mało - mniej niz 1000kcal dziennie ale za to widac efekty... jezdze na rowerku ( ale nie codziennie) , a cwicze jakies 20-30 min dziennie :) najwazniejsze jest to ze mam silna wole, kiedys wszyscy musieli jesc tam gdzie mnie nie było...zeby mnie nie skusic na np. czekolade czy chipsy a teraz , teraz nawet nie mam na to ochoty, wczoraj nawet paczka nie zjadłam :) heh ale słyszałam ze kto nie zjadł wczoraj paczka ten bedzie miał w zyciu pecha....ale ja tam w takie przesady nie wierze :) mam nadzieje ze ktos odwiedzi moj temacik , pozdrawiam =*
-
hej
od stycznia któego schudłąs 9.5 kilo ja tez yle chcem ale mi nie wychodzi :(
-
hmm jakos tak kilka dni po sylwestrze :):) heh ale zawsze sie warze rano ...a rano waga jest zawsze mniejsza ale i tak sie ciesze :)
ja np. nie mogłam juz patrzec na siebie, teraz tez nie moge ;) ale troszke mniej :) dasz rade....tylko musisz sie zmotywowac....i myslec pozytywnie :) buziaczki :):*
-
hmm
fajnie ze sie cieszysz, efekt jest oszalamiajacy! ...ale... piszesz ze jesz mniej niz 1000kcal - nie jest to dobre, tez tak robilam - przez co chodzilam oslabiona, ciemnialo mi przed oczami itp... nie niszcz ogranizmu tylko chudnij z glowa! Ja od tyg zwiekszam sobie dawke kalorii bo powoli wychodze z diety, uwierz ze zwiekszenie, jak w moim przypadku narazie o 100kcal daje dalej super efekty - waga spada!
jeszcze raz gratuluje!!
-
ehh tylko własnie boje sie ze jesli zwieksze ilosc kcal to przytyje albo moja waga stanie w miejscu.... :(
-
gratuluje ale mam pytanko czy po schudnieciu tych prawie 10kg w dos krotkim czasie widzisz efekty wchodzisz w mniejsze ubrania??
ja odchudzam sie od wczoraj jem bardzo mało i do konca czerwca chce wazyc 6/7kg czy jesli w ten miesiac schudne bedzie po mnie widac??? jeszcze raz gratuluje!!! juz waze 61 kg musze zmienic
-
nio oczywiscie ze schudłam...:) wszystko na mnie wisi....ale nie kupuje sobie nowych ciuszkow ( teraz zapozyczam od siostry) bo chce jeszcze troszke schudnac....nio i niby na twarzy tez schudłam....tak mi wszyscy mowia ze widac....heh ;) pozdrawiam :)=*
-
hej
no gratuluje - prawie 10 kg!
ja tez bym chetnie tyle zrzuciła :roll: narazie powoli na 1000kcal
(z odstepstwami w weekend ;) ) planuje odchudzac sie do wielkanocy. zobaczymy jaki bedzie wynik..
a mozna wiedziec ile masz wzrostu??
-
hmm....około 161 :) a teraz warze 55 i jak narazie waga stoi w miejscu.... hmm...ja chce schudnac do konca marca....i mam nadzieje ze mi sie to uda...:) a jak nie to do Wielkanocy :) buziaczki
-
Hejka mam pytanko :) a tak wogole to gratulacje chcialabym zapytac czy tylko jadlas ok 800 kcal i nie cwiczylas ? a jak cwiczylas to co ? i czy posta ktorego zalozylas to ile czasu minelo od pierwszego dnia dietki :) dziekuje z gory i pozdrawiam:)
-
hejka :) w sumie przyznam sie ze mało cwiczyłam 3-4 razy rowereq tak gdzies po 10-15 min no i jakes 15 min cwiczen dziennie...hmm gdzies około 3 stycznia zaczełam sie odchudzac .... :) dokładnie nie pamietam...ale juz 2 miesiace zleciały....teraz jakos waga stoi w miejscu ale słyszałam ze własnie miedzy 54-55kg nieraz waga stoi przez "chwile" w miejscu :) pozdrawiam i wszystkiego najlepszego kobitki z okazji naszego swieta ;)
-
gratuluje :) w niecale 2 miesiace schudlas prawie 10kg :) Musisz miec naprawde silna wole..
Pozdrawiam :)
-
nie zaprzeczam ze nie mam silnej woli ...=) ale dzisiaj sobie pozwoliłam na zbyt wiele a mianowicie zjadłam około 8 cukierkow ale nie czekoladowych.... yhh i jeszcze chleb ciemny ze serkiem białym na kolacje.....o owocach juz nie bede wspominac ;p heh i czuje sie jakas spasiona :( w ogole boje sie ze nie wytrzymam na tej diecie ... ostatnio moja waga stoi w miejscu... i to mnie najbardziej dołuje ani 1 kg przez prawie 1,5 tyg ;( yhh ale widocznie tak juz musi byc...:( pozdrawiam kochane forumowiczki=* =)
-
nareszcie moja waga drgnęła pierwszy raz od dwoch tygodni....co prawda tylko o 1 kg ale słyszałam ze trudno jest schudnąć kiedy waga wynosi 55-54 kg......wiec nie łamie sie....i mam nadzieje ze do maja schudne chociaz 3 kg... pozdrawiam Was , i mam nadzieje ze bedziecie mnie wspierac...bo juz mam powoli dosyc tego wszystkiego.....
-
Cześć kapsia!
Widze ze mamy podobną historię. Ja tak samo jak i Ty mam 161 cm wzrostu. Odchudzac zaczełam sie 8 stycznia z wagą 64 kg i rozmiarem ubrań 40-42 :/. Dzisiaj jest 55 kg i pozostało jedyne 5, cztyli jedyne 5 tygodni (mam nadzieje ze bedzie spadac jak do tej pory bo troszke mnie nastraszyłaś :) ) Moim marzeniem jest rozmiar 36. Ty masz chociaż chudszą siostre a ja chodze w wiszących rzeczach i motywuję się tym ze jak osiągne rozmiar 36 czyli jakieś 51 kg wybiore sie na wielkie zakupy :) Jak juz bedziesz wchodzić w 36 daj mi znać bo chcę wiedzieć ile powinnam ważyć zeby się w niego mieścić a ty masz moj wzrost i jesteś szczuplejsza. Pozdrawiam!
-
wietam =) no teraz to juz siostra nie jest szczuplejsza , teraz jest na odwrot :twisted: hiehie nio własnie tez bym chciała wiedziec ile jeszcze musze schudnac do rozmiaru 36 ...pozyjemy zobaczymy :) chciałabym wazyc 48-50 ale co sie uda to nie wiem xD pozdrawiam i zycze wytrwałosci w diecie :):)
-
witam, masz bardzo silną wole, mam nadzieje, że tez uda mi się zrzucić około 10 kg, które mi przybyły tak sobie nie wiadomo skąd ( jasssne.... słodycze i wieczorne jedzenie do poduszki nie mają z tym nic wspólnego) tak w ciagu pół roku. pozdrawiam
-
coyotka dasz rade :) wierze w Ciebie =* trzeba tylko przystopowac z jedzonkiem i co najwazniejsze pozytywnie myslec .... pozdrawiam =*