-
:) Witaj :!:
Ja wprawdzie nie pracami swiatecznymi jestem zmeczona,ale moge smialo i bez przesady powiedziec ,ze życiem " i tymi wszystkimi sytuacjami.Ale tak to juz jest- wlasnie te rozne sytuacje mnie wrecz ukochaly.I co mam poczac musze to znosic i rozwiazywac.Dzisiejszy dzien byl szczegolnie meczacy,ale dobrze ze juz sie skonczyl.Wpadlam zyczyc milego weekendu ,a tak sie rozpisalam .Zycze wiele dobrego dla Ciebie i małżonki .Pozdrawiam serdecznie . :D :D :D
110/82 :roll: :roll: :roll: przy tym moim nadmiarze ruchu powinnam byc "szczypiorek ",a nie ........................ech szkoda slow. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Próbuję się nie dać wkręcić w wir przedświątecznego stawania na głowie po to tylko, zeby wszystko było zapięte na ostatni guzik.
Nie stosuję wprawdzie najłatwiejszej i najszybszej metody na sprątanie czyli że
- meble, sciany, podłogi, okna i wszeklie sprzęty omiatam wzrokiem i...gotowe,
ale też nie "wariuję", nie warto, Bo jak sie już "pozapina te wszystkie guziki" to jakos tak... nie ma siły na radość.
http://img88.imageshack.us/img88/830...cific2akn8.jpg
-
Bardzo mądre podejście, Siringo. Mamy z żoną podobne. Pozdrawiam w tym słonecznym dniu :!: :lol: :lol: :lol:
-
:D witaj :D Totez ja teraz chwytam kazda chwilke i staram sie jak najwiecej Nimi nacieszyc ,bo wiadomo jak dorosna to pojda wlasna droga,ale zawsze beda pamietac jak to bylo z babcia.Tak czynia moi synowie i przy kazdej okazji wspominaja moja mame,ktora juz niestety nie zyje.A byla cudowna mama i babcia.Pomimo uplywu lat nieraz mi Jej brakuje i tych madrych rad i usmiechu i wogole obecnosci i ciepelka jakie wokol siebie potrafila dawac.Staram sie to przekazywac teraz moim bliskim -kochanym.
Pozdrawiam serdecznie i zycze milej i spokojnej niedzieli. :D
110/82-wazenie w poniedzialek -ciekawe co przyniesie. :D
-
:D Pozdrawiam Cię, Pantanalu w ten wiosenny dzionek.
Studiuję sobie Twoje jadłospisy - też nie lubię kawy bez mleka. Nigdy nie słodziłam kawy, ale te kilka łyżeczek mleka musi być i to wcale nie odtłuszczonego, tylko prawdziwego, wiejskiego
:wink:
Bez czekoladek żyję (uczulenie na czekoladę), bez sera żółtego też (uczulenie) ale bez ryb ani rusz. Rybki jadam pasjami :roll: Głównie pieczone w folii, z koperkiem.
Jest jeszcze jeden produkt, którego sobie nie mogę odmówić, ale ten jest zdrowy i ze wszech miar polecany: świeży soczek z marchwi i selera, czasem z dodatkiem małego buraka albo jabłuszka. Mniam! Polecam szczerze - z powodzeniem zastępuje mi kolację.
Miłego poniedziałkowego popołudnia...
-
:D Witaj po dzisiejszym wazeniu -humorek dopisuje W.reszcie odzyskalam ten stracony kilogram.Powinnam powiedziec ,ze nalezaloby sie teraz pilnowac-tak mowie ,ale..........................swieta tuz tuz .Zobaczymy czy wytrzymam. :?: :?: :?: :?: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink:
Pozdrawiam serdecznie :D :D :D
110/81 :D
-
Wielorybowa. Rzeczywiście, soczek z marchwi i selera, to świetna rzecz. Zapominam o tym, a to takie zdrowe! Ale zastąpić tym "twardego" posiłku nie protrafię. Za bardzo by mnie ssało w żołądku. Pozdrawiam serdecznie :D
Podstolino. Cieszę się z Twojego sukcesu. Życzę dalszej wytrwałości! Przesyłam pozdrowienia pełne słońca :D
-
Byliśmy dziś pod "oknem papieskim" w 2 rocznicę Jego śmierci. To bardzo wzruszający moment. Przypomniałem sobie wszystkie spotkania z Janem Pawłem w tym "okienku", od pierwszego w 1979 r. Pozdrawiam wszystkich serdecznie :!:
-
:D Juz Ci to kiedys mowilam ,ze jestes szczesciarzem.Ja osobiscie daty Jego śmierci napewno nie zapomne :!: :!: :!: Ojciec św. zmarl w dniu moich urodzin.
Pozdrawiam serdecznie :D :D :D
110/81 :) :) :)
-
To niesamowite, Podstolino, z Twoimi urodzinami! Taki zbieg okoliczności! :roll:
Poniżej podaję mój jadłospis. Dziś jestem grzeczny i nie przekroczyłem zanadto normy :oops:
Śniadanie:
Sok grejpfrutowy, 150ml, 35 kcal
Omlet naturalny z indykiem i fasolką, 167 kcal
Kawa z mlekiem, 13 kcal
Razem 215 kcal
II śniadanie:
Chleb lekki żytni 2 kromki, 50 kcal
Szynka chuda 15g, 15 kcal
Śledź w galarecie 170g, 55 kcal
Serek Toska Figura 15g, 10 kcal
Pomidor 250g, 43 kcal
Kawa ze śmietanką, 17 kcal
Razem: 190 kcal
Obiad:
Kurczak noga gotowana, 170 kcal
Kapusta czerwona, 30 kcal
Czekolada gorzka 2 kostki, 55 kcal
Jabłko 75 kcal
Herbata 0 kcal
Razem; 330 kcal
Podwieczorek:
Szynka chuda 60g, 60 kcal
Rzodkiew biała 50g, 9 kcal
Łosoś w galarecie 50g, 61 kcal
Chleb lekki 7 zbóż, 2 kromki, 40 kcal
Razem: 170 kcal
Kolacja:
Chleb lekki 7 zbóż, 1 kromka, 20 kcal
Pomidory surowe 100g, 18 kcal
Szynka chuda 60g, 60 kcal
Sucharek, 90 kcal
Łosoś w galarecie 50g, 61 kcal
Pasta z łososia, 10g, 46 kcal
Herbata 0 kcal
Razem: 315 kcal
Ogółem 1220 kcal
Pozdrawiam serdecznie :!: :lol: :lol: :lol: :lol: