Bike - tak powiem : TU zostańmy . Niech tu będzie schronisko . ZGADZASZ SIĘ ?
Ania : Ty jako kronikarz to właściwy człowiek na właściwym miejscu .
Wersja do druku
Bike - tak powiem : TU zostańmy . Niech tu będzie schronisko . ZGADZASZ SIĘ ?
Ania : Ty jako kronikarz to właściwy człowiek na właściwym miejscu .
Dagmara!!
nie bierz przykładu ze mnie!!
co się dzieje, że Twoja rybka znów chodzi do tyłu? Słonko..... moja biedrona do tyłu, Twoja rybka do tyłu...
co my robimy... :roll: :?
Dagmarko jak u Ciebie wygląda sprawa słodyczy...? bo u mnie pewnie wiesz... :oops: wczoraj znów dałam popis.. dlaczego im się dajemy? bo cosik czuję, ze u Ciebie znów słodkie..? a może się mylę.................
Słonko przecież mamy budować schronisko.. a tu zamiast przybywać materiału, bo my cegiełki wkładamy na siebie.... o nie! czas to zmienić...........
Ja bardzo za Ciebie zaciskam kciukolce.. a Ty za mnie trzymaj....... bo jestem słabiutka........ ale dziś się trzymam - ale to dopiero 18 i cały wieczór przede mną...
A Ty? jak Ci mija dzięń?
Dagmarko 3maj się! 3trzymajmy się obie!
buziaki :)
goraco Cię pozdrawiam...
http://angelwinks.net/images/naturepod/naturepod.jpg
Witaj Dagmarko:)
zgadzam się :D :!:
wierzę, że uda się nam zbudować piękne schronisko i to już niedługo :D
trzymam za nas wszystkie mocno kciuki, żebyśmy nie musiały nosić przed sobą tego, na co jak twierdzisz ( i masz rację :wink: ) same sobie zasłużyłyśmy...
pozdrawiam cieplutko i życzę miłego wieczorku:)
biegnę zaraz ćwiczyć i tańczyć sobie:)
Bike czy będzie dobrze gdy schronisko będzie na tej widocznej w oddali przełęczy ? Nad rzeczką też pięknie . Chyba wyszukałaś to miejsce na rowerkowym rajdziku :) :) !!
ANIU oto moje szybko sklecone odpowiedzi :
artykuł , który wynalazłam i wkleiłam na poprzedniej stronie w wielu fragmentach do mnie bardzo dobrze pasuje .
np. to :
"pewnie często się zastanawiasz, pytasz i poszukujesz rozwiązań u innych ludzi. Otrzymujesz nawet jakieś sensowne pomysły, odpowiedzi i rozwiązania, jednak ich mała przydatność polega na tym, że są czyjeś, co oznacza, że nie są twoje. A skoro nie są twoje, to ich zastosowanie i skuteczność są mało prawdopodobne. "
Byłoby mi dużo łatwiej , gdybym wiedziała , że mam co dzień 1,5 godz. , zeby ćwiczyć czy iść na spacer , czy nawet naprawić rower tzn. tylko zdjąć koła i zmienić dętki . Ale ja nie mam co dzień 1,5 godz. na to .
Jestem dość pewna , że dojdę do celu po przerwie , ponieważ np. mogę zebrać 8 łatwych sposobów , nieangażujących czasu ani siły woli i stosować je co dzień . Jedynie strasznie głupio mi się robi , gdy widzę , że ja nie mogę 7 kg zrzucić przez 4 miesiące , a inni mogą 20 kg przez 3 miesiące i byli 20 kg za mną a teraz są 3 kg przede mną .
ANIA JAK PRAGNĘ ZDROWIA JEST TYCH OSÓB KILKANAŚCIE I 9/10 WŚRÓD NICH GDY BĘDZIE PRZY KOŃCU BĘDZIE POSZUKIWAŁA ODPOWIEDZI CO DALEJ I PO CO TAK DALEJ I JAK DŁUGO .
No i dużo też by mi dało , gdybym miała urlop , bo bym poświęciła dwa dni na dłuższe przemyślenie . Wszystkiego . A na razie robię wszystko po trochu .
Słodycze ... Ja je w większości wypróbowuję raz lub dwa , z tym , że w dużych ilościach . Sama się dziwię , że tyle jest tego gatunków . Np. jest jeszcze jeden tort , który należy do wyróżnionych wyrobów wśród różnych branż na rynku łódzkim . Nieznany mi .
http://p.webshots.com/ProThumbs/97/3...llpaper400.jpg
Dagmarko witaj:)
każde z tych cudnych miejsc nadaje się na nasze schronisko, prawda??:)
buziaki przesyłam i życzę miłego dzionka:)
Dagmarko wpadam z życzeniami miłego tygodnia :)
dietkowego oczywiście..
jakoś tak przewrotnie :wink: moja waga pokazała dziś znów wzrost.. nie liczyłam na spadek, ale jak się człowiek stara, to po cichu na coś liczy.. wzorowo nie było, ale było lepiej a tu +..
trochę mnie to smuci.. ale może to kolejny kop do większej mobilizacji.. :roll: :wink:
oby!
Zrobię wszystko co w mojej mocy, by za tydzien zmniejszyć się w obwodach i na wadze..
Dagmarko a co u Ciebie?
Pozdrawiam gorąco :)
niestety znów żadnej cegiełki nie przyniosę do naszego schroniska..... na razie wolę nosić je na plecach, a raczej brzuchu.. :shock:
http://us.greet1.yimg.com/img.greeti...mubar/deer.gif
Dagmarko, nawet już mamy obok naszego schroniska własnego Rogasia;)
buziaki przesyłam:)
Cześć wszystkim .
Bike jak Ty masz fajnie ... Codziennie jesteś na rajdziku co widzę po zmieniających się widokach na moim topicu . No i na twoim także .
Rogaś jest uroczy , bardzo sympatyczny . Koniecznie musi być przy naszym schronisku . Rany a ja jeszcze nie wymieniłam dętek w rowerku i go wcale nie uruchomiłam . Bardzo go lubię i używam do jeżdżenia po mieście .
Anikas : zmotywowana dobrym przykładem Twoim i innych ruszyłam się także do ćwiczeń , do 6 W , i pobiegałam też trochę . Postanowiłam na początku nie przesadzać , żebym nie była padnięta . Jest fajnie . Ćwiczyć zaczęłam dziś o 2.56 co trwało do 3.40 a o 3.43 poszłam biegać - widno już było - i wróciłam o 4.16 czyli biegłam ( wolno ) 32 min. Drugi raz w tym roku . Brakujące w obliczeniu 3 min to droga po schodach . Cynamonu z kawą do pilingowania jeszcze nie próbowałam ale w wolnym czasie spróbuję . Jeśli chodzi o jedzenie - to gorzej nieco - tzn. wypróbowywałam nieznane mi słodycze . Ale na szczęście wydaje mi się , że tych niewypróbowanych pozostało już naprawdę tylko tyci tyci .
Jak wchodzę na wagę to nie wiem , czy mam zmieniać ticker , czy nie , wskazania są rozmaite w górę lub w dół .
Mam takie od dawna niezrealizowane marzenie : przebiec maraton . Na szczęście organizatorzy wiedzą co i jak najlepiej robić i np. w tym roku w łódzkim maratonie były trasy 42.195 m , 21.097,5m , 10 km i 2,5 km - każdy mógł coś wybrać . No i mogłabym w przyszłym roku to 21 km pobiec - zależy to naprawdę tylko od tego , czy się systematycznie przygotuję , czy nie .
Najlepsze jest to przekonanie - ta pewność - że nie ma rzeczy niemożliwych ...
Przy budowie schroniska będę się wzorowała na istniejących . Miejsca cudowne są od Beatki . Projektu domku też już trochę wyszukiwałam . Tylko nazwa mi żadna nie wpada .
Pozdrawiam .
Hej Dagmarko :)
o ciekawych porach ćwiczysz :shock: hihi.. ale ja też raz 6 W robiłam prawie o północy :D
Dagmarko zmotywowałas się mną.. az jestem w szoku :shock: ale rzeczywiście trochę ruszac się staram.. :) i też nie przesadzać, bo jak przesadzę, to zapał znów ucieknie :) a tak jest dobrze :) wczoraj byłam na rowerkach, wyjechałam sobie za miasto i było super - cisza, pola zbóż, wiatr, niebieskie piękne niebo i ja......... oj :)
A co z tą Twoja wagą sie dzieje.. hmm.. no ale w końcu będzie wahała się tylko w dół :) a wtedy ryyyyyyyyybka popłynie w dobrą stronę :)
Koniecznie wymień opony!! :D
MIŁEGO DNIA
http://www.greet2k.com/everyday/hello/enlarge/sun.gif
Witaj Dagmarko:)
gonię Cię, ja też już zbliżam się do 70tki :D
i bardzo czekam na tę 6tkę z przodu;)
buziaki przesyłam i życzę miłego dzionka:)