-
Hej Dziewczyny. dzięki za odwiedzinki :D
Balbina2 napisz gdzie można Cię znaleźć. Nie bywam tu tak często ale chętnie zaglądnę na Twój wątek.
Gosiakku.k ja dzisiaj prosto po pracy uderzam na zakupy. Musze nabyć jakies eleganckie spodenki na ćwiczenia i w poniedziałek ruszam w bój.
A co do Foczki to zaraz idę do Ciebie zaglądnąć.
-
Cześć Goniu!
Nie założyłam jeszcze swojego wątku, ale najczęściej piszę na forum "jeszcze jedna kobieta wagi cięzkiej do kolekcji ..." .Mam nadzieję,że będziemy się tam spotykać . Pozdrowionka!
-
To ja Goniagonia, załozycielka tego wątku.
Dzisiaj zrozumiałam, że prowadzenie tych zapisków to jeszcze nie dla mnie. po prostu jestem za słaba :( Nie ukrywam brak mi silnej woli i jakoś bardzo trudno mi ją wypracować. Niestety tak poważna motywacja jak ślub jeszcze chyba za mało dotarła mi do głowy.
Z wielką uwagą śledzę Wasze losy dziewczyny. Triskell, Foczka, Agnimi, Gosiakk ..........i wiele innych trzymam za Was kciuki. Codziennie siadam przed komputerkiem szczególnie w pracy i śledzę Waszą walkę z kilogramami. Ale niestety mi jakoś nie wychodzi. Jestem załamana i jak na razie straciłam nadzieję na "piękną pannę młodą". :(
Mam nadzieję, że w ciągu kilku najbliższych dni pozbieram się emocjonalnie i przestanę ciągle myslec o jedzeniu. Im bardziej chcę schudnąć tym bardziej moja głowa zaprzątnięta jest jedzeniem co na śniadanie, obiad i obżarstwo wieczorne.
Powrócę na ten wątek ale tylko wtedy gdy i ja będę mogła sie czymś pochwalić (przynajmniej 5 kilogramów)
Będę tu codziennie jak zawsze, będę z Wami ale jak na razie żegnam się bo brak mi siły i woli.
:cry: Gonia
-
Gonia no cos Ty..nie zalamuj sie nam!!!!! popatrz na to ze masz tylko 18kg do zrzucenia a nie az...prowadz ten watek chociazby po to ,,by poczytac sobie jak walczylas zanim schudlas,,kazdy ma chwile gorsze,,,tu nie wyscigi,,,nie musisz wracac dopiero z "piatka" jesli nie masz ochoty pisac o diecie ,,pisz co u Ciebie,,zreszta ruszaj tylek z nami na silownie i nie marudz!!My Cie juz odchudzimy...... :)
http://www.ekartka.net/kartki/super/...b_kubus_10.gif
-
Goniu !!
Będziesz piękną panną młodą niezależnie od ilości kilogramów. Wiem co mówię, pracowałam na obsłudze niejednego wesela :)
Ale pomyśl jak piękną będziesz panną młodą gdy nie będziesz miała do swojego ciała żadnego ale... gdy będziesz piękna ale i pewna siebie i tego że naprawdę dobrze wyglądasz... niezależnie od tego ile będziesz ważyła w dniu ślubu :)
-
wracam na chwilkę. Ale nie po ty aby pisać o odchudzaniu. Gosiuk dziękuję za wsparcie - to bardzo miłe i chyba potrzebne w takich chwilach. No i gratulacje tych ostatnio zrzuconych kilogramów.
U mnie dzisiaj miły dzień bo akurat tego dnia 3 lata temu spotkałam swoją "połóweczkę". Także było co wspominać :D
Do południa jednak troszkę złapałam doła bo poczytałam na forum o ślubach że w salonach z sukniami ślubnymi są problemy z rozmiarem większym niż 40. Po prostu takich nie ma na stanie i trzeba długo czekać. A ślub już w czerwcu a sukni jeszcze nie ma. Muszę się poważnie jutro zastanowić i chyba ruszyć w miasto w poszukiwaniu sukni.
Powolutku uciekam a Wam drogie dziewczynki życzę sukcesów w ODCHUDZANIU!!!
-
do kwietnia masz czas kochana, 3 miesiace przed to wystarczajacy zapas. Nie poddawaj sie tak latwo. Tylko rusz sie i ciwicz. To dziala cuda
-
Na pocieszenie dodam, że moja siostrzyczka była w 4 miesiącu jak szyła sobie suknię ślubną - dwa tygodnie przed ślubem zdejmowali jej miarę, a suknię miała 4 dni przed ślubem w domu :)
Są takie salony i napewno u Ciebiew okolicach :)
-
Niechcący dwa razy poszło... drugie zmieniam i dodaję dużą porcję optymizmu :)