-
Kasiu masz naprawdę ekspresowe tempo zmiany suwaczka :D
Podobają mi się też twoje założenia i to jak bardzo "dorosłaś" do odchudzania. Cieszę się że twoja zmora tj nocne podjadanie już cię nie dręczy :D
Ale za jakiś czas może powinnaś zwiększyć limit do 1200 bo na dłuższą mete 1000 to troszkę za mało.
Pozdrawiam :D
-
witajcie dziewczynki!!!!!!!!!!!
Na początku przepraszam,że nie dam rady was poodwiedzać ale zamiast dzia wolnego muszę zaraz pędzić do pracy, dowiedziałam się o tym jakąś godzinę temu .Trafia mnie to bo miałam już miło zaplanowany dzionek , ehh cóż zrobić .
Jutro szczęśliwie sobota więc będę miała więcej czsu to wpadnę do was , bo się stęskniłam za wami.
U mnie na razie wszystko w porządku z dietką mi idzie nieźle.Wczoraj ćwiczyłam tylko 25 minut, ale zawsze coś
BEBE13 dziękuję ci za odwiedzinkji u mnie , pytanie takie mam od kiedy uważasz,że trzeba zwiększyć limit kalorii?
Ja odchudzam się dokładnie od 16 stycznia więc nie minął jeszcze miesiąc, dlatego wydaje mi się,że jeszcze trochę mogę na tym 1000 pociągnąć.
Z tego co czytałam do tak 1,5 do 2 miesięcy można tą dietę stosować ,ale jeśli ktoś ma inne własne doświadczenia to bardzo proszę ,żeby się ze mną podzielił nimi bo gazeta gazetą a czyjeś własne doświadczenia to zupełan różnica.
Nie chcę sobie zrobić krzywdy więc karzda rada jest w cenie.
Dodam ,że nie prowadzę aktywnego trybu życia jedynie co robię to ten steper, pracę raczej mam ostatnio raczej siedzącą, więc uznałam,że ten 1000 wystarczy.
pozdrawiam raz jescze i czekam na porady w sprawie mojego odgrubiania się
Kasia
-
Milego dnia w pracy :)
Pozdarwiam cieplutko
-
Kasiu, gratuluję tak szybkiego (naprawdę szybkiego!) przyblizania się do 7, a przede wszystkim zupełnie innego podejścia tym razem do diety. Z tym podejściem to tylko czekać aż w sukieneczkę bez problemu będziesz wchodzić :)
Jeśli chodzi o zwiększenie liczby kalorii, to ja prawdę mówiąc gdybym teraz miała się odchudzać, gdy mam już trochę więcej wiedzy i doświadczenia, to pewnie w ogóle nie schodziłabym poniżej 1300. W każdym razie ja po jakimś półtora miesiąca przeszłam z 1000 na 1300... i chudłam nadal dokładnie w takim samym tempie, więc zastanawiałam się, po co ja w ogóle zaczynałam od 1000. Dla mnie to jednak inna jakość diety, gdy można pozwolić sobie na orzeszki czy razowe pieczywko i te inne rzeczy, które są zdrowe ale wysoko kaloryczne. Po co się męczyć, skoro rezultat taki sam?
Uściski :)
-
Witaj Kasiu!
Ja diete 1000 kcal stosuje bez względu na czas i nigdy mi sie jeszcze nic nie stało...
Zawsze najlepiej waga mi na niej spada, bo niestety mój organizm jest już troche zmęczony dietami ( dlatego ta diete musze raz na zawsze doprowadzić do końca) i przy wiekszej kaloryczności spadek jest baaaaardzo wolny, naprawde wolny (zdaję sobie sprawe z tego że za szybko to też nie może iść)
No i gratuluję kolejnych zmian na tikerku!
Siódemeczka już do Ciebie mruga oczkiem ;)
Miłego dnia w pracy!
pozdrawiam
-
Witaj kasiu
Nie jestem ekspertem do diety 1000kal bo ja jem 1500 i jakos nie bardzo wychodzi mi zejscie do 1200-1300.Myslę ze powinnas obserwowac swój organizm-on da ci znac jeśli cos bedzie nie tak.Wtedy poniesiesz ilośc zjadanych kalorii.
Chudniesz rewelacyjnie juz niedługo "stuknie" ci pierwszy miesiac dietki.Już się wpraszam na wielkie podliczanie i na imprezkę z tej okazji :D :D :D :D :D
Pozdrawiam cieplutko
http://www.gify.nou.cz/r_balonky_soubory/b9.gif
-
Kasiu dziekuje ,,za slowa otuchy,,,to wazne,,,nie wiem nie umiem sie zmobilizowac,,ale dietki pilnuje nadal,,tylko z cwiczeniami nienajelepiej,Tobie to kg odchodza,,,,,,dziekuje Ci slicznie jeszcze raz- pozdrawiam :)
http://www.gify.org/obrazki/06/034.gif
-
Witam !
Zacznę od optymistycznej wieści przywitałam dziś 2 zamiast 3 jest co prawda 82,9 ale jest HURRRRRA!!!!
Cieszy mnie to bardzo mocno.
Xxxona ja właściwie też tak sobie pomyślałam jak ty o tym limicie kalorycznym.
Na razie mam plan pozostać na nim do 79 kg a potem ocenieę jak się czuję no i coś postanowię.
Gosiaczku nie wszystko trzeba od razu ważne że dietki się trzymasz a ćwiczenia na pewno dojdą z czasem częściej .
Ale przede wszystkim uwierz w to ,że jest możliwe wrócić do dawnej figury !!!!!
Bo ta jest możliwe , Jak uwierzysz w to tak z całego serca to będzie zupełnie inaczej, pozdrawiam
Kasia
-
Kasiu masz rację.Musimy wierzy c że nam sie uda.Wiara czyni cuda.Kiedy mamy jej dośc w sobie i to znajdujemy siłę do walki o odzyskanie zdrowia , figury no i dobrego samopoczucia.
Ja na dietce jakos lepiej sie ze sobą dogaduje :D
-
Kasiu,
Naprawde jak ty to robisz???? że ten suwaczek tak ślicznie mknie do przodu ??? :D
Ja pisałam o 1000 pod swoim kontem, ale każda z nas jest inna i może faktycznie powinnaś spróbowac 1200 np... Tak jak napisała xxxona musisz obserwować swój organizm.
Dziekuje za małe rozgrzeszenie co do tego piwka ;) i wiarę w to, że te 67 jest mozliwe do 21.02 :) taka motywacja jest dobra :)
Może już pytałam i się powtarzam, jeśli tak to przepraszam, ale jakiej firmy jest Twoja waga i ile kosztowała ??? Bo ten mój antyk, nie wiem czy dobrze waży :?
pozdrawiam