KOLEJNA WALKA Z TŁUSZCZYKIEM... OBY OSTATNIA...
Witam Wszystkich!!
Jak widac kolejny raz musiałam do Was powrócić... Bo to dzięki Waszej pomocy udało mi sie już kiedyś zrzucic 25 kg i stać sie szczupla osobka :)) i zarazem jakże szczęsliwa...
Niestety to co dobre szybko sie konczy... nie dałam rady , zawiodlam sama siebie... i znowu to zrobilam czyli dopuscilam sie do stanu do ktoreego nie powinnam, stanu... przez ktory kazdy dzien jest dla mnie szary i smutny....Nie mam juz tak jak kiedys energi na zycie najlepszym sposobem jest izolacja od swiata .... ehhh CHCE to zmienic!! I wierze bardzo w to ze mi sie to uda....
Mam nadzieje ze mi w tym pomozecie.... wesprzecie , udzielicie cennych rad ... ja ze swojej strony tez postaram sie wam jakos pomoc .. :)))
Ciesze sie ze istnieje to froum , wiem ze pomoc moze wielu ludziom sama sie o tym przekonalam i inne osoby tez....
Wiec jesli ktos bedzie mial czas niech napisze mi jakis najelpszy sposob na rozpoczecie odchudzania nawet najsrozszy :P:P jesli ktos ma jakas rade wskazowke i tym podobne prosze pisac :P:P
No i by zapomniala jesli chodzi o moje wymiary :|| mam 169 cm, z wagi 58 przytylam do wadi 86 kg :// zyc nie umierac ehhhh sama jestem w szoku ze tak zniszczylam wszystko ;(
Jest mi bardzo przykro i zle z tego powodu ....