wkleiło mi się dwa razy, a nie umiem zamieszczac obrazkow, wiec tylko tak bzdurki piszę, zeby nie było tak samo :)
Wersja do druku
wkleiło mi się dwa razy, a nie umiem zamieszczac obrazkow, wiec tylko tak bzdurki piszę, zeby nie było tak samo :)
Gratuluję udanych dietkowych dni :D
Ślicznego dnia wszystkim ślicznotkom życzę :)
Buziaki
Widze,ze tutaj odchudzanie przebiega wzorowo,nie ma sie do czego doczepic,za nic dac kopniaczka... :roll: :wink:
Coś się nasza Yazoo nie odzywam - zapomniałaś o nas :( no chyba, że to ja za często jestem, bo uzależniłam się od tego forum :)
aa laseczki ja na sekundke i zmykaaam bo mam malenko czasu, poodwiedzam was w wolnej chwili jutro;*
dzisiaj dietkowo super, zamiast biegania byla godzina roweru- miliard pokonanych kilometrow, zelik wyszczuplajacy, a zaraz chce zrobic cwiczenia na brzuch- wszystko zgodnie z planem jest wzorowo :)
buziaczkuje, jutro rano sie zwaze jak waga nie spadla, to ją zaczaruje ;-)
no gdzie ty sie podziewasz??
Jestem, jestem... :)
Ojejku, ale sie podziało w ten weekend- w piątek po pracy Tomek zabrał mnie na weekend w góry, wiec nie mialam jak napisac tego na forum, ze zmykam na jakis czas :) Wrocilismy wczoraj poznym wieczorem i bylo na prawde super.
Łazilismy po górach az mi sie zrobily zakwasy- wiec ruchu bylo sporo :) Co do dietkowania to hmm... byly grille, troche przegryzaczy... nie bylo tak zle, ale nie bylo tez super- mimo wszystko weekend mialam wspanialy i podładowałam akumulatory!
Teraz jestem gotowa na wiecej.
Ze złych wiadomosci- nie schudłam nic. Waga stoi w miejscu i strasznie sie tym załamuje- ale moze tak ma byc? Moze wreszcie ruszy? Mam wielka nadzieje...
Caluski i walcze dalej
Ale zazdroszcze takiego weekendu!!!Nawet jak waga mialaby mi nie zleciec to tez bym sie skusila :wink: :!: Wazne,ze nie poszedl suwaczek do gory,a dzisiaj poniedzialek,najlepszy moment,zeby dalej zabrac sie za siebie!!!
Pozdrawiam! Sissi
Też Ci okropnie zazdroszczę :)!!!! Za taki weekend to mozna nawet kilogram przybrać, bo zdobywasz tyle energii, ze po powrocie 5 spalisz :)
SUPER - naładowałaś akumulatorki do dalszej walki!!!
w związku z powyższym twoja niobecność zostaje usprawiedliwiona :D
PS. i pogratulować mężczyzny, kurcze też bym chciała, zeby mi ktoś takie niespodzianki robił :)