Dopiero tu weszłam. Szukam bratnich dusz, porady osób, które już coś osiągnęły lub próbują, ale trochę dłużej... Ja tylko czuję, ze tyję i tyję, a po posiłkach żołądek mi się wzdyma niby w tej reklamie (telewizyjnej) :oops:
Wersja do druku
Dopiero tu weszłam. Szukam bratnich dusz, porady osób, które już coś osiągnęły lub próbują, ale trochę dłużej... Ja tylko czuję, ze tyję i tyję, a po posiłkach żołądek mi się wzdyma niby w tej reklamie (telewizyjnej) :oops:
Witaj Zbietko!
Napisz nam cos wiecej o sobie - ile masz lat, wzrostu, wagi, co chcesz osiagnac i jakim sposobem. Na pewno nie zostaniesz tu sama ze swoim problemem! :lol:
Hi Zbietko, szybciorem wypisz nam tu swoje wymiary, jak i ile chcesz schudnąć i do działa. :wink: :P Witamy Cię w naszym gronie! :P :P :P Od dziś będziesz już tylko coraz mniejsza, bo to forum cuda wyprawia. :P
Puk , puk , już uciekłaś ? Pytaj się o wszystko , pomożemy , odpowiemy ... :wink:
Witaj-no to trafiłas w odpowiednie miejsce:)wystarczy się troszkę po naszym forum pospacerować by zobaczyć,że mam rację :D
a mozesz nam cos wiecej o sobie napisac?wiek/wzrost/waga/jakie masz plany dietkowe itp???
Witaj!.
Proponuje sie przyjrzec swoim posilkom. Moze sa zbyt ciezkie,stad te wzdecia.Mpze zawieraja jakis skladnik po ktorym masz wzdecia,np: cebula,czosnek-na kazdego cos innego dziala w ten czy inny sposob.
Pozdrawiam i zycze powodzonka.
tusia
Nawet nie przypuszczałam, że tak szybko odpowiecie.
Już jestem i rozmawiam z Wami.
Mam 54 lata, 157cm i ważę aż 84kg. Tak prawdę powiedziawszy przyrost wagi nastąpił u mnie chyba
a. w związku z "babską" operacją,
b. przejściem na emaryturę.
A te wzdęcia łączę - nie wiem czy słuszne - z wycięciem wyrostka robaczkowego.
W ogóle jestem załamana z powodu mojej postury i nieustannego wilczego aprtytu.
Acha pytacie o plany. Tak coś mi się wydaje, że przydałoby się jakieś wspomożenie farmakologiczne. Ale ani nie znam się na tym, ani nie mam pieniążków na lekarzy. Raz-dwa razy rozmawiałam z lekarzami o moich problemach, ale -oprócz schudnięcia portfelu - nic to nie dało.
Cóż chciałabym oczywiście schudnąć. :lol:
No więc jak juz mówiłam-uroczyście witamy:)
Wiesz,ja myślę,że dietka 1000-1200kalorii będzie dla Ciebie dobra:)Poczytaj sobie jak np odchudzała sie luna-ona już jest na mecie i dużo mądrych rad u niej można znaleźć.Poza tym polecam np watek margolci-są dwa-jeden o odchudzaniu,drugi o dbaniu o ciało(musisz na dalszych stronkach forum poszukac)..no i w ogóle wszystkie watki Ci polecam bo to prawdziwe skarbnice wiedzy:)
A wiesz co-ja mam dopiero 25 lat,ale w grudniu przeszłam tez poważną babską operację:)Tylko,że u mnie choroba była powodem dla którego musiałam dietke wstrzymac:)I jak mi lekarz znów pozwolił się odchudzac byłam wniebowzięta:)Już się nie mogłam doczekac:)
Dasz radę!a my Cię obdarzymy wsparciem i radami jakbys potrzebowała:)więc pisz do nas regularnie:)!!!
Zbietko, nie wierze we wspomaganie farmakologiczne :? Wierze natomiast w niskokaloryczna diete powiedzmy 1200 - 1300 kcal a do tego sporo ruchu - moze spacery na poczatek.
Piec niewielkich posilkow rozlozonych na caly dzien, tak aby wieczorem nie czuc wilczych napadow glodu.
Uda Ci sie na pewno, poczytaj watki innych dziewczyn, niektore sa na mecie (jak Lunka czy Triskell), niektore w polowie drogi, inne zaczynaja jak Ty - to forum to kopalnia wiedzy o tym jak przetrwac na diecie! :D
A wiec milej lektury i pozdrawiam piatkowo :lol: