Z Pamietnika Ksiezniczki ;)
Ksiezniczka nie jestem ,ale gdybym schudla byc moze tak wlasnie bym sie poczula;)
Problemy z nadwaga mialam od urodzenia.W domu zawsze bylam tym pulchnym dzieckiem ,a pozniej okragla nastolatka.Teraz jestem 22 letnia gruba kobietką,ktora ma fajnych rodzicow,mieszka z nimi w ladnym domku,a nie dlugo juz sie usamodzielni,studiuje fajny kierunek,uczy sie jezykow,podrozuje po swiecie,ma sporo slicznych kolezanek i smiesznych kolegow....mimo to bywam baaardzo smutna i samotna.
Czy utrata 20 zbednych kilogramow pomoze mi poznac kogos wyjatkowego?Zakochac sie i odzyskac pewnosc siebie?...
Mam 180 cm wzrostu ,waze 87 kg
Od kilkunastu dni odchudzam sie, teraz juz na powazne ;)
Staram sie przestrzegac zdrowej diety ,ale nie zawsze mi to wychodzi...Czy tym razem pisanie pamietnika pomoze mi wytrzymac dluzej niz kilka dni?
Pomozecie?