Noii Walka z Wiatrakami [part 1]
Witam Was wszystkich:*
Zdaję sobie sprawę, że to co napiszę, może wydać się swego rodzaju "krzykiem rozpaczy", a może mój problem wcale nie jest taki straszny, ale ja po prostu nie lubię siebie takiej jaką jestem. Cały czas doszukuję się jakiegoś wałka na brzuchu, zbędnych kilogramów. Czasem jak spojrzę w lustro czuję się jak słoń, mimo, że kiedyś byłam jeszcze grubsza. W szczytowej "formie" ważyłam ok. 85-86 kg. Wtedy potrafiłam się zmobilizować i elegancko zeszłam do 70. Ale wtedy jakby "energia wyparowała" i tak o to, dziś stanęłam ponownie na wadzę od dłuższego czasu, i ważę 75,6 kg. W sumie w tym momencie czuję się jakby nagle pół świata mi się na głowę zawaliło, bo nie dopuszczałam myśli, że przytyję znowu. Zwłaszcza, że zaczęłam ostatnio ćwiczyć, może nie jakoś specjalnie, bo nigdy nie byłam zbyt sprawna, ale się staram... Moim marzeniem jest zejść do 58 kg :(. Ale naprawdę boję się, że za tydzień jak znów stanę na wadze to znowu zobaczę jakąś ogromniastą liczbę.
Dlatego bardzo by mi zależało na Waszym wsparciu, waszych radach... Niestety nie mam zbytnio możliwości dostosowywania swego menu, do zachcianek, tudzież diety, bo jestem jeszcze uczennicą (mam 18 lat) i mieszkam z rodzicami i na ogół muszę jeść to co ugotują o.O
Także na dzień dzisiejszy, nie wygląda to zbyt ciekawie, ale... :/
[StArT]
4 marca 2007.
-----------------
waga: 75,6 kg
biust: 96 cm
brzuch: 78cm
wałek na brzuchu :cry: :cry: :cry: : 90 cm
biodra: 99cm
udo: 58cm :/
także jestem... potężna ;(
a. i liczba ćwiczeń na dziś: 50 skłonów na boki, 30 skłonów normalnych, i 14ty dzień a6w...