-
Agatelko po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedzi postanowilam napisac....
jestem studentka i tak jak Ty mam 175....tak jak Ty kiedys waze ok 100kg :(
moze poradzisz mi co mam zrobic jak funkcjonowac z dieta w pracy i w szkole....skad brac sily na cwiczenia po meczacym dniu i jaka diete stosowac...
licze na szybka odpowiedz....
pozdrawiam :*
-
Podziwiam cię za tą dietę :shock: :shock: :shock: i jej wynik!
-
hehe, dzieki hobbito ;-)
Witaj mis69ek !!!
1.Może na poczatek proponuje ograniczyc slodycze- mnie pomogl chrom... nie rzucam juz sie tak na nie jak kiedys. Ograniczenie slodyczy nie oznacza , ze masz ich w ogole nie jesc, bo to bylaby meczarnia (przynajmniej dla mnie nie do zrealizowania) ;-) Suplementacja chromu powinna pomoc- wiekszosci pomaga.
2.Chocby nie wiem co -staraj sie jesc o stalych porach. Regularnosc w posilkach jest bardzo wazna.Z tym,ze pamietaj aby nie jesc krocej niz 3 godziny przed snem. (organizm wtedy gromadzi tluszcz)
3.Ogranicz ilość zjadanych węglowodanów złożonych (1/3 mniej pieczywa, ziemniakow, makaronu, ryzu)
4.W znacznym stopniu wyłaczyć tłuszcze zwierzece ( chude gatunki miesne). Wyklucz tłuszcze trans- zamien zwykly olej uniwersalny na oliwe z oliwek albo najlepiej na olej lniany.
5.Moim zdaniem powinnas zapisac sie na jakies cwiczenia np.aerobik, basen (to powinno Cie zmobilizowac) Jesli natomiast nie masz sily na cwiczenia , zacznij od 10min. marszu- stopniowo w miare mozliwosci wydluz go do 40 min.dziennie
MOje rady nie sa zbyt restrykcyjne. mozesz sprobowac czy Ci podpasuja... czy dasz rade sie ich trzymac na poczatek... Wydaje mi sie , ze nie powinnas miec problemow z przestrzeganiem tych zalecen. A poza tym polecam wszystkim diete wyplukiwania tluszczu, nie nalezy do bardzo ciezkich diet-ja juz sie do niej przyzwyczailam, ale oznaczalo to totalna rezygnacje z chleba... co jest bardzo ciezkie (przynajmniej dla mnie). Czytalas o moich poczynaniach, wiec chyba wiesz jak to mniej wiecej powinno wygladac. Trzymam za Ciebie kciuki i zycze powowdzenia ! ;-)
-
...a moja dietka idzie dalej...dzis o maly los nie zjadlam ciasteczka jogurtowego Milky way ;-) Zagryzjam ten glod marchewka z czego jestem bardzo zadowolona ;-) Trzymanie sie diety w roku akademickim jest bardzo trudne -ciagle jestem narazona na jakies stresy,ktore kiedys leczylam łakociami (na szczescie teraz juz tak nie jest)
-
Witaj agatelka :) postanowilam dolaczyc do Twojego watku bo ta data urodzin .... hmmm
ja mam ur 19 marca i tez mam zamiar jakis przyzwoita wage osiagnac do tego czasu :)
Wiec bede Ciebie wspierac, a Twoje wyczyny beda dla mnie motywacja :)
pozdrawiam.
p.s. no i oczywiscie gratulacjony za stracone kg! Oby tak dalje :)
-
Witaj Bothia!
To milo,ze razem dążymy do celu. Zawsze razniej. ;-)
-
oj piekna pieknie idziesz do przodu... no na serioo za tego milky waya jestem pełna podziwu :) a nasze studia to przynajmniej dla mnie ejden wielki stres... choc moze to przez moja uczlenie i pojebów na niej.. hmm nie wiem.ale zawsze łatwo zganic na stres... ja wolę mówic jednak,ze kocham słodyczaki..czy jest źle czy dobrze kcoham je... one mnie też :P
buziaki
-
samozaparcie godne pozazdroszczenia :)
No i plusik za tego .... za ta marchewke :D :D :D
-
Powiem Wam szczerze, ze w nastepna srode mam powazny egzamin i strasznie sie stresuje ;-( Wiem,ze to jeszcze ponad tydzien , ale ja po prostu jakos tak mam... Dzisiaj sie nie zlamalam i nie siegnelam po slodycze , chcialabym wytrzymac ten ciezszy okres bez slodkowspomagaczy! Trzymajcie za mnie kciuki! ;-) Buzka! ;-)
-
Ok kciuki zaklepane na srode :D :D :D