Pewnie to risotto ;-)
Wersja do druku
Pewnie to risotto ;-)
O...grzybki! zapomniałam...miałam sobie kupi jakąś pieczarke do dzisiejszego dania przeduczelnianego :roll: Może znajde jakies zachomikowane suszki ze zbiorów rodziców...chociaż, może lepiej nie, kto wie co tam jest 8) :lol:
Kasikowa, czukerek- he moja pierwsza myśl jak tylko zrobiło mi się "niedobrze" to, że na pewno nie były to borowiki tylko jakieś trujące maszkary :) Do tego pojawiła się wizja, jak to będą musieli wyważać drzwi, żeby dostać się do mieszkanie, bo ja zostawiłam klucz w drzwiach :P
Wczoraj trochę sie pozbyłam tego dziadostwa, ale czuję, że dalej mnie męczy.. Wypiję herbatkę, przegryzę jogurcik i zobaczymy czym to się skończy :D
Ja grzyby uwielbiam :)
Pieczarki też, ale pieczarka dla mnie to w sumie nie grzyb hehe :)
Zmykam się pakować ;)
witam:) czy moge dolaczyc do grona wspierajacych?:PPPPP
ale prawde mówiąc ostatnio też mi się czesto zdarza problem z zalogowaniem :roll: :roll: :roll: :roll: dzisiaj naprzyklad się zalogowałam ale na forum miałam problemy z wejściem :shock: :shock: :shock: ale udało się hihiiiii....i nie szybko wyjde hehehe.....
asq25 oczywiście, że tak.. Cieszę się, że komuś chce się to wszystko czytać :D
gloor to pewnie jakaś rządowa manipulacja, żebyśmy się bardziej mobilizowały do chudnięcia :P
No to trzymam kciuki za pozbycie się reszty ;)
Ja i tak nadal mam ochotę na jakiegoś grzyba :roll:
Trzymam kciuki!
Sensacje żołądkowe chyba się skończyły (tfu tfu)..
A ja siedzę w tej głupiej pracy i zastanawiam się czy nie urwać się wcześniej do domku :) Jeszcze tylko jutro i weekend.. Dobrze, że ten tydzień był taki krótki, bo ma już mam dość :)