-
No właśnie laska gdzie Ty się podziewasz co? ;)
Ja też jakoś nie gustuje w takich butach :roll: :roll: mam w domu aż jedne balerinki :D:D:D szczerze mówiąc to chodziłam w nich zimą po pracy :D:D:D
Nawet je przytargałam do domu i zamierzam zobaczyć jak się w kapciach chodzi po ulicy :D:D:D
-
:D :D :D Hej Słodkości Ty moja !!!
Przyszłam się zameldować, a teraz Ciebie nie widać ??? :shock: :shock: :shock:
Mam nadzieję, że to żaden dół, tylko co najwyżej brak czasu .
Pogodę Ci zostawiam piękną, z mojego podwórka :D :D :D :D
-
where are You!!?!?!?! czukerek i wait for you!
-
Ehhh... Czyżby następną wywiało??? :?
-
-
Jesssssssssssssssssstem :mrgreen:
Rano wylazłam bez sniadania, pół kawy wypiłam, przed wejściem na sale wsysnęłam batona musli. Później z kumpela na miasto i wróciłam tak padnięta (w aoutobusie do domu czułam sie jakbym pijana była...zresztą tak chyba wyglądałyśmy i się zachowywałyśmy, mimo że % nie było). I mi się "zdrzemnęlo" u rodziców, właśnie mnie siłą z łóżka wyrzucili, myślalałam że się popłaczę :roll: :lol:
Byłyśmy u fryzjerki, znalazłysmy sobie nową. Tanio (następnym razem będzie za grosze :D ), miłą i dobrze ścina. Czegóż chcieć więcej? 8)
Kupiłam sobie tez pare cudów w Rossmannie i w ogóle fajny dzien, bo jakos mi się dziś komplementów nazbierało :mrgreen:
Jeśli chodzi o papu to:
pół kawy czukerkowej
baton musli
250g surówki kupnej (omajonezowanej i z cukrem)
bułka fitness z dużą ilościa zairen (polecam, jakby się komuś młotek zapodział...)
jakas kiełbaska mała do bułki
uczciwy plasterek szynki wędzonej w domu
teraz cała kawa ( w trakcie)
Więc niechcący wróciłam chyba do diety :lol:
-
buttermilk, ja wiem, że one tam są tańsze, ale przeciez nie będe leciała do UK po baleriny, chyba by sie nie kalkulowało 8)
-
TO MASZ ZA SOBĄ UDANY DZIEŃ!!
MIŁEGO DIETKOWANIA, :wink:
-
Do udanego dnia dopisuję loda śmietankowego (74kcal :mrgreen: ), bo mi sie o nim zapomnniało i jogurt z Lidla z musli, który ma całe 67kcal 8)
-