Dasz radę ;) najtrudniej zacząć i się zmobilizować a później to jakoś już leci :P wiem po sobie :) Dostałam dzisiaj takiej motywacji że musi mi się udac dojść do celu ... ;) no wiesz... poprzeglądałam zdjęcia nowej laski mojego ex.. ja mu pokażę co stracił :P
teraz jak patrzę z perspektywy czasu na swoje odchudzanie 84-70 kg to nie było tak źle :)
no baaa będe wpadać :P