Ode mnie też kopniaczek, choć w sumie mi samej też się należy :P
Ale ale, co Cię na tak długo wywiało? :P
Wersja do druku
Ode mnie też kopniaczek, choć w sumie mi samej też się należy :P
Ale ale, co Cię na tak długo wywiało? :P
Hey :)
Nie uciekłam o nie :) Od Was nigdy! :D Miałam niespodziewane wakacje :) Hehe... :) Mój Misiek zabrał mnie nad wode :) Do domku po babci... Fajnie było. Oczywiście diety było zero :cry: Bo powiedział, że nie bedę sobie zawracała głowy jakimiś kaloriami. To więc tych parę dni przeżyłam na piuzzy itp. Ehhh... :( Wczoraj wieczorem wróciłam ale nie miałam okazji wejść... Ale już jestem i dzięki za kopniaki :wink:
Ok, nieobecność usprawiedliwiona, ale liczę na bardziej szczegółowy opis tych wakacji ;) Oczywiście bez intymnych szczegółów :D
Hehe... :P
Ivett Ty ciekawcu :P A byłam w domku po nieżyjącej już babci mojego miśka w Jedlni :) A tak mnie zabrał na parę dni :) By pobyć ze sobą i odpocząć od miasta :) Fajnie tam jest, taka cisza i spokój a do tego jest jezioro czy coś w tym stylu :P Wrażenia ogólne to było fajowo :)
Oooo pozazdrościć takich niespodziewanych uroków! :) Moje małe to tak ostatnio nie wpada na żadne mniej lub bardziej szalone pomysły, cóż, przemęczony i zapracowany jest... :(
Może taka odskocznia od wszystkiego się Ci przydała, choć myślę, że może i kalorii nie trzeba było liczyć, ale też pizza niekoniecznie (w sensie: jest tyle pysznych i ZDROWYCH rzeczy do szamania :roll: ...)
Pozdrawiam letnio!
:lol: No........na pewno było fajowo...........sam na sam............ na odludziu........ :roll:
Jak sie masz Xaro ? Odwiedzam i pozdrawiam słodko !!!!
Widzę, że wakacje miło Ci mijają. I dobrze. Trzeba korzystać z wolnego.
Pilnuj dietki i leć do przodu. :D :D :D
ściskam :D :D :D
o jak fajnie milutki wypoczynek był!!
a jak idzie dietka???
uciekaj bo Cię gonię!!! :wink:
Jestem :P
Powiem tak złapałam lenia i nie miałam ochoty nawet tu zaglądać, dietka idzie ok :) Ale kg nie chcą ruszyć! Niedobre! jestem na skraju załamania ;( Kurde ćwiczę, dieta 1000kcal a waga stoi. Czy to może być przyczyną że jestem przed okresem?? Bo ja już sama nie wiem... :? Będę zaglądała o ile mi się znów nie odechce :P Ale wiedzcie, że Was bardzo Kocham ;* :mrgreen:
@ jak najbardziej prawdopodobny, ale wiesz waga się nie rusza, bo do nas nie zaglądasz ;D
:D :D :D Wpadłam zobaczyć, co tam młodzież porabia, a tu.............."NIE CHCE MI SIĘ " ??? :shock: :shock:
Chce Ci się, chce, tylko jeszcze o tym nie wiesz :lol:
Pozdrawiam !!!
Jak tam wyniki i zdrowie, bo widzę, że wróciłaś na 1000kcal ???
Dbaj o siebie !!! :twisted:
Co tam?
Dietka wrze? i jak rowerek?
a jak prawo jazdy? mi juz termin na teoretyczny wyznaczyli :wink: :lol: :lol:
Buzka:*
Heyooo ;)
ChceBycSzczuplutka - U mnie dobrze :) A prawko nar azie stoi w miejscu, muszę wyjeździć pierw godziny, a dopiero mam połowę. I pierw testy muszę zdać 3 razy u tego który mnie uczył by mnie dopuścili do zdawania w Radomiu :P Hehe... Ale ja lenia złapałam. Troszkę się już uczyłam, ale muszę siąść i się wsiąść za to. Tym bardziej, że mam teraz wakacje i tyle czasu wolnego. Da się radę :P A co do rowerka to dobrze :) Jeżdżę codziennie 400kcal na stacjonarnym. (nie licząc innych ćwiczeń :))
Jesi hehe... Zdrowie dobre :) Nie matw się jesi :) Nie chce mi się to nie było do diety :P Tylko do wsiadania na komputer :) Ale już jestem... W miarę możliwości będę codziennie się meldowała :)
Ivett może i racja :P To muszę częściej zaglądać! Będę się meldowała przynajmniej raz dziennie :)
:D :D :D I co ??? Zachcialo ci się ??? 8)
Dziś już jest wtorek.. Proszę się meldować :D
Melduję się ;D W sumie to nie mam bardzo czasu by siadać na komputer, bo mieszka z nami brata dziewczyna przez miesiac, ale na chwilkę wpadam :P
Dietka ok :) Kilogramy stoją ;( Niestety... :( Ale trzymam się :)
XARA!!!
pozdrawiam :wink:
i grauluję trzymania dietki ,
waga po pezestoju spada..
i to wyraznie :wink:
Zaglądaj częściej kg się ruszą ;D
Dzien dobry. Wpadlam na Twoj watek i widze, ze mamy bardzo podobny cel. Wazysz teraz pare kilo mniej niz ja, ale to super, bo bede miala kogo gonic :) Gratuluje zrzucenia 10 kg i zycze utraty dalszych. pozdrawiam :)
Niech te kg sie ruszają bo zaraz cię dogonię :lol:
miłego dnia :wink:
No no no... :P Jak ja bym chciała by te kilogramy ruszyły, ale waga się uparła no :twisted: Po mimo diety i ćwiczeń stanęłam w miejscu. Aż mi się nic nie chce :twisted: Ehh... Coś o Was zapominam ostatnio :P I przepraszam ale jakoś tak nie mam czasu by siadać na komputer, no wiecie wakacje są :mrgreen: Ale wpadnę co jakiś czas się zameldować :) By nie było, że z dietą skończyłam! :)
:shock: No wcale sie nie dziwię, jak Ty siadasz na komputer, albo nie daj Boże na klawiaturę, to jak Ty dziewczyno masz pisać :wink: :lol: Nie da się! Próbowałam :P
Wakacjuj sobie dietkowo i odzywaj sie czasem :D
Hej hej! :)
Jak Ci się dietkuje? Jakiś czas temu (no dobra...kilka miesięcy temu) przywitałaś mnie jako pierwsza, a ja (duuupek ze mnie...) uciekłam, dałam sobie spokój z dietą i przytyłam! Dobra wiadomość jest taka, że wróciłam na dobra scieżkę! :)
Miiiiłego dnia! :*
NIE MARTW SIĘ (WIEM ŻE TO DENERWUJE...TAKIE ZASTOJE) ALE PAMIĘTAJ NIE PODDAWAJ SIĘ....POSTOI POSTOI I NIEDŁUGO DALEJ RUSZY!!!!! TEGO ŻYCZE Z CAŁEGO SERDUSZKA!!!!!!! I JESZCZE ŻYCZE UDANYCH WAKACJIIII
BUZIACZKI
:D 8) Co u Ciebie ??? :D :D :D :D