Odp: healthy plan by happymom!
Ewka mówi, że co najmniej 3 razy w tyg i po miesiącu widać pierwsze rezultaty. Ja za pierwszym razem skalpel dałam radę tylko do połowy, za 2 dni zrobiłam drugą połowę i od 3 razu daję radę całość. Jeśli jesteś w domu to spróbuj ćwiczyć w trakcie dnia, możesz poszukać też krótszych ćwiczeń na YouTube. Ważne by się nie zrażać, ja ćwiczę od 2 tyg regularnie, prawdziwe rezultaty są po 3 miesiącach, tak jak i w diecie po 3 miesiącach widać najlepiej :) Ja na pewno czuję się dużo lepiej z ćwiczeniami, a jak już się je włączy to jakoś leci ;p
Odp: healthy plan by happymom!
No to i ja sie dolacze :). Co prawda jestem nowa ale ten temat nie jest mi obcy. Odchudzalam sie chyba ze 100 razy, ale zero wynikow. Tym razem postanowilam, ze wezme sie za odchudzanie w nalezyty sposob, tj. 5 posilkow dziennie i cwiczenia. Tak wiec od jakis 3 tyg. jem zdrowo i cwicze :) i prosze 2kg mniej (jupiii). Zagladnelam tu, bo zaczelo mi brakowac checi na dalsza walke (chociaz tym razem nastawilam sie, ze to jest długotrwaly proces). Mam nadzieje, ze pomozecie i kopniecie mnie serdecznie w tylek ;) :D
Odp: healthy plan by happymom!
Ja jakiś czas temu ćwiczyłam i nawet nie szło mi tak źle, ale wieczorami byłam tak zmęczona że nie miałam siły. Teraz postaram się to zmienić. Ja też wiele razy się odchudzałam. I nawet mi się udało osiągnąć wymarzoną wagę 53 kg, ale później zaszłam w ciążę i niestety zostało mi trochę kg do zrzucenia.
Odp: healthy plan by happymom!
witajcie dziewczyny :)
tez mam maluszka w domu, to postanowiłam i tutaj zagladac :) ....
ja chciałam zaczac skalpel chodakowskiej, ale po razie sie zraziłam, bo na poczatku filmu trzeba ciagle ręce miec w górze, a ja po prostu nie dałam rady.. :/ nogi silne, ale rece.....
Odp: healthy plan by happymom!
Wszystko powolutku, jak nie będziesz trzymała rąk cały czas w górze to nic złego się nie stanie przecież. Jakbyśmy wyglądały jak Chodakowska to byśmy się udzielały na nieco innych forach;p Skarbus z kości na ości się odchudza :) Zazdroszczę i podziwiam, wytrwałość przy dążeniu do zachowania wagi sprzed ciąży :)
Odp: healthy plan by happymom!
często robimy błąd i od razu chcemy ćwiczyć bez zadyszki, bez wysiłku itp. Pamiętam jak kiedyś zaczynałam biegać z dziewczyną, która startowała w maratonach. Ona była w stanie biegać i gadać, a ja chciałam płuca "wypluć" z wysiłku. Ale nie zniechęcałam się i po jakimś czasie ja też mogłam rozmawiać swobodnie podczas biegania. Najgorsze są początki.
madzikpol- może moje bmi jest w normie, ale mnie bardzo przeszkadza brzuszek, który, no cóż- kiedyś był płaski:) zresztą wszędzie jestem większa...
Odp: healthy plan by happymom!
Nooo u mnie szykują się duże zmiany :) dwie kreski na teście, teraz tylko do lekarza. Oczywiście nie mam zamiaru rezygnować z wyznaczonych celów, zmienię tylko ćwiczenia na lżejsze, no i czas się nieco wydłuży ;p
Odp: healthy plan by happymom!
Gratuluję!!! W ciąży można ćwiczyć, tylko tak jak mówisz- muszą te ćwiczenia być lżejsze! Ale teraz masz większe "parcie" na zdrowe odżywianie:)
Odp: healthy plan by happymom!
Witam,
wracam, wracam po 2-3 latach od ostatniej diety po ktorej schudlam 17 kilo i znowupisze na tych stronach z nadzieja ze powtorze swoj wyczyn:)
Waze 87 kilo ,masakra. Robie diete Dukana, kiedys robilam udalo sie i mam nadzieje ze sie uda i tym razem. Motywacja, wesele szwagra w maju,plan minimum 10 kilo max 27
Odp: healthy plan by happymom!
no ja przebimbałam 2 miesiące tak szczerze. Raczej stres mnie zjadł i próbowałam ja go za-jeść. przedwczoraj waga 89,5 i powiedziałam sobie dość. Wiosna idzie, czas się wylaszczać a nie tyć !
Madzik, gratulacje z okazji fasoleczki <3
truskawica, super motywacja, jednak dukana odradzam :) chociaż na dobry początek może być :) ja bym na dłuższą metę nie dała rady :)
Ja od wczoraj ćwiczę nad samokontolą związaną z jedzeniem. Ostatnio łapałam się na tym że jadłam z nudów. i bach 5 kg mam na koncie. Dodatkowo zauważyłam, że jak tylko zjem coś po 18 to waga jest wyższa niż dzień wcześniej :) Z mojej diety wyeliminowałam ziemniaki, pieczywo, słodycze. Tzn być może pojawią się jakieś śladowe ilości raz na tydzień ale nie więcej. Do ćwiczeń nie mogę się zmusić jakoś :(
Trzymam kciuki kochane :)